Sport.pl

Mistrz Polski czeka na rywala. Skra na 99 procent. Karty rozdają rywale

Dziś wieczorem siatkarze mistrza Polski Asseco Resovii poznają rywala w pierwszej rundzie play-off PlusLigi. - Na 99 procent gramy ze Skrą. Tu nic dziwnego się nie wydarzy - mówi Andrzej Kowal, trener rzeszowian.

Wszystko o Asseco Resovii w specjalnym serwisie na RZESZOW.SPORT.PL



To byłby hit tego sezonu, od razu w ćwierćfinale, ale i też pojedynek "na śmierć i życie". - Przegrany przegrywa sezon - dodaje trener Kowal, choć nie doszukuje się w tym pojedynku hitu. - To żaden przedwczesny finał. To ćwierćfinał, w którym zagrają dwa zespoły z 4. i 5. miejsca. I na te miejsca te zespoły zasłużyły. Rok temu graliśmy w finale, ale w tym sezonie to Delecta jest pierwsza - analizuje szkoleniowiec.

Taki układ, czyli ćwierćfinał mistrza Polski Asseco Resovii z wicemistrzem PGE Skrą Bełchatów, jest najbardziej prawdopodobny. Żeby jednak stał się faktem, dziś Jastrzębski Węgiel musi pokonać Wkręt-met AZS Częstochowa, ostatnią drużynę w tabeli. Ostatnia kolejka PlusLigi rozłożona została bowiem aż na cztery dni. O ostatecznym układzie tabeli zadecyduje więc dzisiejszy, ostatni pojedynek. Karty rozdawać będą jastrzębianie.

Jastrzębski Węgiel ma w tej chwili 34 punkty i zajmuje czwarte miejsce w tabeli. Do trzeciej Asseco Resovii tracą punkt, do drugiej Zaksy Kędzierzyn-Koźle trzy "oczka". Mogą więc sobie wybrać pozycję na koniec sezonu zasadniczego, a także rywala w pierwszej rundzie play-off.

Niespodzianka, czyli porażka jastrzębian z Wkręt-metem, pozostawi Jastrzębski Węgiel na czwartym miejscu, wygrana w tie-breaku da im trzecią pozycję, a każde inne zwycięstwo pozwoli awansować na drugie miejsce. W tym przypadku Jastrzębie zagra z Effectorem Kielce. Gdyby skończyło na trzeciej pozycji, zmierzy się z AZS Politechniką Warszawską, a czwarty plac skojarzy ich z PGE Skrą.

Od jastrzębian zależy więc też to, z kim zmierzy się Asseco Resovia. - Zagramy ze Skrą, rozmawiamy tylko o tym. Przed meczem z Lotosem Gdańsk nawet nie wiedziałem, że możemy wskoczyć na trzecie miejsce, nie liczyłem punktów. Byłem zaskoczony, gdy ktoś po spotkaniu powiedział mi, że jesteśmy na trzeciej pozycji - komentuje Czech Lukas Tichacek, rozgrywający Asseco Resovii.

- Przygotowujemy się na to, by grać ze Skrą. Jak chce się zdobyć mistrzostwo Polski, to trzeba pokonać każdego, obojętne w której rundzie - stwierdza Olieg Achrem, kapitan Asseco Resovii i dodaje: - My koncentrujemy się na sobie. Nie patrzymy na żadne kombinacje.

Początek spotkania Jastrzębski Węgiel - Wkręt-met AZS Częstochowa dziś o godz. 18. Transmisja w Polsacie Sport.

Więcej o: