A. Kowal, trener Asseco Resovii: Tutaj liczy się tylko wygrany

- Miałem wiele obaw przed tym meczem, ale skończyło się pomyślnie. Awansowaliśmy do finału, ale tu liczy się tylko wygrany - powiedział po wygranym półfinale Pucharu Polski trener Asseco Resovii Andrzej Kowal.

Wszystko o Asseco Resovii w specjalnym serwisie na RZESZOW.SPORT.PL



Asseco Resovia pokonała 3:2 Delectę Bydgoszcz i w niedzielnym finale zagra z Zaksą Kędzierzyn-Koźle, która ograła 3:1 Jastrzębski Węgiel. Początek spotkania o godz. 14.30.



Wojciech Jurkiewicz, kapitan Delecty Bydgoszcz:

Gratuluję Resovii awansu do finału, a mojej drużynie walki do samego końca. Walczyliśmy o każdą piłkę. Nie udało się, ale wracamy do Bydgoszczy z podniesionymi głowami. Zostawiliśmy na boisku dużo zdrowia i serca.



Olieg Archem, kapitan Asseco Resovii:

Dla kibiców to był wspaniały mecz. Widzieli dużo emocji. Piąty set to loteria. Dziś szczęście było po naszej stronie. W naszej drużynie każdy walczył na boisku za każdego i dzięki temu zagramy w finale.



Piotr Makowski, trener Delecty Bydgoszcz:

Gratulacje dla jutrzejszych finalistów: Rzeszowa i Kędzierzyna. Chciałbym podziękować swoim chłopakom za postawę na boisku. Potrafili się podnieść po trudnych momentach i walczyć. Dlatego ten mecz mógł się podobać kibicom.



Andrzej Kowal, trener Resovii Rzeszów:

Awansowaliśmy do finału, ale tu liczy się tylko wygrany. Dlatego musimy o Puchar Polski powalczyć jeszcze w niedzielę. Miałem wiele obaw przed tym meczem, ale skończyło się dla nas pomyślnie. Cieszę się, że chłopcy pozbierali się po ostatnich trudnych dniach, stworzyli prawdziwy kolektyw i wygrali.