PP. Asseco Resovia lepsza od Delecty. Ale błędów dużo [STATYSTYKI]

Siatkarze mistrza Polski Asseco Resovii pokonali w półfinałowym meczu Pucharu Polski Delectę Bydgoszcz 3:2. Choć w większości statystyk byli lepsi od rywali, to jednak potrzebowali aż pięciu setów, by zapewnić sobie awans do finału.

Wszystko o Asseco Resovii w specjalnym serwisie na RZESZOW.SPORT.PL



Resoviacy dwukrotnie prowadzili w tym meczu - 1:0 i 2:1. W drugim i czwartym secie jednak tracili wyraźną przewagę, a Delecta wyrównywała. Na szczęście dla rzeszowian w piątej partii, w zaciętej końcówce, szczęście było po ich stronie.

Asseco Resovia jednak przez całe spotkanie była wyraźnie lepsza na siatce. Rzeszowianie atakowali z 48-procentową skutecznością, rywale z 40. W przyjęciu było niemal po równo, ale już w bloku znów przeważali resoviacy (14:10). Podobnie jak w zagrywce, gdzie zdobyli cztery punkty, Delecta trzy.

Niestety, w błędach własnych górowali bydgoszczanie. Grali dokładniej, rzadziej się mylili. Oddali Asseco Resovii 23 punkty, otrzymali 33.

Asseco Resovia zagrała poza tym niezwykle zespołowo. W każdym z setów inny z graczy brał ciężar gry na siebie, dlatego też zdobycze punktowe były zbliżone. 22 punkty wywalczył Zbigniew Bartman (45 procent w ataku), a po 19 Piotr Nowakowski (79 procent w ataku, po trzech setach 100) i Amerykanin Paul Lotman (46 procent w ataku). Nowakowski dodatkowo zaliczył aż siedem bloków.

Grzegorz Kosok i Olieg Achrem też niewiele ustępowali kolegom, pierwszy zaliczył 14 punktów, drugi 13.

Gra Delecty opierała się natomiast praktycznie na dwóch graczach: to Dawid Konarski (25 punktów, 43 procent skuteczności w ataku) i Francuz Stephane Antiga (16 punktów, 44 procent w ataku). Pozostali gracze grali mniej skutecznie i w efekcie bydgoszczanie pojechali do domu.

Asseco Resovia natomiast w niedzielnym finale zmierzy się z Zaksą Kędzierzyn-Koźle. Początek spotkania o godz. 14.30.