Sport.pl

LM. Dwa dobre sety to za mało. Asseco Resovia vs Lube Banca w statystykach

Siatkarze Asseco Resovii w pierwszym meczu play-off 12. Ligi Mistrzów przegrali u siebie z mistrzem Włoch Lube Bancą Maceratą 0:3. W dwóch pierwszych setach to oni jednak prowadzili grę, przegrali oddając końcówki.

Wszystko o Asseco Resovii w specjalnym serwisie na RZESZOW.SPORT.PL



Resoviacy w pierwszej i drugiej partii grali bardzo dobrze w każdym z elementów, może za wyjątkiem ataku po złym przyjęciu. Tych piłek może nie było wiele, ale 7-procentowa skuteczność to zdecydowanie za mało, by walczyć z taką drużyną jak Lube Banca. Do tego w końcówkach tych setów przytrafiały się proste błędy, zepsute zagrywki, nieporozumienia. Statystyki całego meczu popsuł natomiast set trzeci, w którym resoviacy wydawali się już nieco zrezygnowani.

W tej partii Asseco Resovia atakowała z zaledwie 24-procentową skutecznością, w dwóch pierwszych z 47. W sumie dało to 39-procent w ataku, o osiem mniej od Luba Banci. Zdecydowanie spadła też skuteczność najlepszego w szeregach miejscowych Niemca Jochena Schopsa. W trzecim secie skończył tylko trzy ataki na 17. Wcześniej miał 52-procentową skuteczność.

Nieźle wyglądała gra rzeszowian w przyjęciu, gdzie Asseco Resovia zanotowała 59 procent skuteczności, rywale 62. W bloku zdecydowanie lepsi byli Włosi, zdobyli 13 punktów, resoviacy 7. Zagrywka była jednak skuteczniejsza w ekipie Andrzeja Kowala. Mistrzowie Polski zdobyli trzy asy, Lube Banca żadnego.

Indywidualnie najwięcej punktów zdobyli właśnie Schops (16) i Ivan Zaytsev (16). Włoch jednak miał lepszą skuteczność w ataku, a do tego zaliczył dwa bloki. W zespole z Maceraty znakomicie spisał się też Holender Dick Kooy, zdobywca 15 punktów.

W Asseco Resovii dobre spotkanie w ataku rozegrali obaj środkowi, Wojciech Grzyb i Piotr Nowakowski. Gorzej było jednak z przyjmującymi. Ci w ataku mieli bardzo słabą skuteczność.

Więcej o: