Piotr Nowakowski wrócił do gry. Po prawie miesiącu przerwy

Środkowy reprezentacji Polski i Asseco Resovii Piotr Nowakowski w sobotnim meczu z Zaksą Kędzierzyn-Koźle znalazł się w składzie mistrzów Polski. To pierwszy mecz ?Pitera? w PlusLidze po prawie miesiącu.

Wszystko o Asseco Resovii w specjalnym serwisie na RZESZOW.SPORT.PL



Nowakowski tego sezonu nie może na razie zaliczyć do udanych. Rozpoczął go od skręcenia kostki w turnieju jeszcze przed startem ligi. Później rozegrał kilka spotkań i znowu musiał odpocząć. Przypomniały o sobie problemy jeszcze z reprezentacji, z plecami. Środkowemu dano więc czas, by całkowicie doszedł do siebie. - Potrzebny jest w pełni zdrowy - mówił wtedy trener Asseco Resovii Andrzej Kowal.

W sobotę nieoczekiwanie Nowakowski pojawił się w składzie zespołu. Wszedł nawet na plac gry, zmieniając Wojciecha Grzyba. Od trzeciego seta został już na dobre i zakończył mecz. Czy to znaczy, że ze zdrowiem Nowakowskiego jest już wszystko w porządku? - Zobaczymy, jak się będzie teraz czuł. Jak nic go nie będzie bolało, to ma szansę trenować normalnie i grać - wyjaśnia trener Kowal.