Hit w Bełchatowie. Asseco Resovia vs. Skra

To powinien być hit 11. kolejki rozgrywek w PlusLidze. Wicemistrz Polski PGE Skra Bełchatów w sobotę o godzinie 14.30 podejmie we własnej hali mistrza kraju Asseco Resovię, która po siedmiu latach zdetronizowała bełchatowian

Wszystko o Asseco Resovii w specjalnym serwisie na RZESZOW.SPORT.PL



Właśnie w poprzednim sezonie w finałach resoviacy po raz pierwszy wygrali w hali w Bełchatowie od razu dwa razy. Wcześniej jeszcze nigdy ta sztuka im się nie udała. Zawsze górą była Skra. Teraz też więcej szans daje się bełchatowianom, którzy w środę zapewnili sobie pierwsze miejsce w grupie E Ligi Mistrzów. Asseco Resovia też wygrała, ale do końca będzie walczyć o awans do play-off Ligi Mistrzów.

Na razie jednak w Rzeszowie myślą tylko o Skrze, która jest wiceliderem tabeli i ma o punkt więcej od rzeszowian. - To bardzo ważne spotkanie, ale nie przygotowujemy się do niego jakoś specjalnie - mówi trener Asseco Resovii Andrzej Kowal. Trudno zresztą mówić o jakichkolwiek przygotowaniach, skoro w ostatnich dniach mistrzowie Polski głównie podróżują. W środę wrócili z Rumunii z meczu Ligi Mistrzów i na szczęście w czwartek mogli normalnie popracować. - Dobrze, że chociaż wygrywamy - dodaje szkoleniowiec.

Jego podopieczni ze Skrą spotkali się w tym sezonie już dwukrotnie. W Superpucharze Polski przegrali 0:3, w PlusLidze wygrali u siebie 3:2. - Teraz jedziemy walczyć i zdobyć jakieś punkty. Ile? Wiadomo, że każdy chciałby jak najwięcej, tak samo my, jak i oni - zauważa Olieg Achrem, kapitan Asseco Resovii, która powoli łapie coraz lepszą formę. - Na pewno gramy lepiej niż miesiąc temu, widać, że idziemy w dobrym kierunku. Musimy w Bełchatowie zagrać na 100 procent - dodaje.

Powoli resoviacy wychodzą też z problemów zdrowotnych. Do gry wracają Achrem i Grzegorz Kosok, a jedynie Piotr Nowakowski musi jeszcze chwilę pauzować. Z kolei problemy mają bełchatowianie. Najpierw rozstali się z Kubańczykiem Calą i Słoweńcem Dejanen Viciciem, którego zastąpił Włoch Dante Boninfante, a teraz kłopoty ze zdrowiem dopadły Serba Aleksandra Atanasijevicia i Mariusza Wlazłego. Ten pierwszy ma spore szanse na występ w sobotę, gra drugiego stoi pod znakiem zapytania. A to mocno może ograniczyć pole manewru trenerowi Jackowi Nawrockiemu.

Początek spotkania w sobotę o godzinie 14.30. Transmisja w Polsacie Sport i Polsacie Sport News.

Pary 11. kolejki:

PGE Skra Bełchatów - Asseco Resovia; Wkręt-Met AZS Częstochowa - Indykpol AZS Olsztyn; Delecta Bydgoszcz - Effector Kielce; Jastrzębski Węgiel - AZS Politechnika Warszawska; Zaksa Kędzierzyn-Koźle - Trefl Gdańsk.

Przypuszczalne składy:

PGE Skra: Woicki, Winiarski, Kooistra, Atanasijević, Bąkiewicz, Pliński oraz Zatorski (libero).

Asseco Resovia: Tichacek, Kovacević, Grzyb, Bartman, Achrem, Perłowski oraz Ignaczak (libero).