LM. Asseco Resovia druga w grupie. O krok od awansu

Siatkarze mistrza Polski Asseco Resovii na kolejkę przed końcem rozgrywek w grupie G Ligi Mistrzów są już pewni drugiego miejsca. Wciąż jednak muszą walczyć, by awansować do play-off. Ale wszystko jest w ich rękach.

Wszystko o Asseco Resovii w specjalnym serwisie na RZESZOW.SPORT.PL



Po pięciu kolejkach Ligi Mistrzów Asseco Resovia jest druga w tabeli grupy G. Ma dziewięć punktów, dziesięć wygranych i siedem przegranych setów. To może być kluczowe w ostatecznym rozrachunku.

Pierwsze miejsce w grupie G zajmuje włoska Bre Banca Lannutti Cuneo, ma komplet 15 punktów, trzecie francuskie Arago de Sete wywalczyło 5 punktów, ostatni rumuński Remat Zalau tylko punkt. Zmian w tabeli więc już nie będzie. W ostatniej kolejce jednak rzeszowscy siatkarze będą mieli o co walczyć. Trzeba pokonać 3:0 u siebie Arago de Sete, by być pewnym gry w play-off tych rozgrywek.

Pięć drużyn po 9 punktów

Tylko sześć zespołów z drugich miejsc zagra bowiem dalej. Jedna z najgorszym bilansem odpadnie z dalszych gier. Na razie wszystko jest na dobrej drodze, wszystko w rękach rzeszowskich siatkarzy. Wystarczy wygrać 3:0 z Francuzami.

Po pięciu kolejkach Asseco Resovia jest na czwartym miejscu wśród siedmiu drużyn z drugich miejsc, zajmuje więc bezpieczną pozycję. Lepsze są tylko niemiecki Berlin Recycling Volleys (grupa B, 11 pkt), słoweński ACH Volley Lubljana (grupa D, 10 pkt) i Zaksa Kędzierzyn-Koźle (grupa C, 9 pkt). Kędzierzynianie mają tyle samo punktów, ale lepszy bilans setów. Cztery kolejne zespoły z drugich miejsc, w tym Asseco Resovia, mają także po 9 punktów. Rzeszowianie wyprzedzają jednak rosyjskie Dynamo Moskwa (grupa E), belgijski Knack Roeselare (grupa A) i turecki Arkas Izmir (grupa F). Teoretycznie mistrzom Polski awans dać może nawet wygrana z Arago de Sete 3:1, ale punktów stracić nie można.

Patrzeć na innych?

Jeśli resoviakom powinęłaby się noga, wtedy trzeba będzie liczyć na korzystne wyniki w innych grupach. Szczególnie ciekawie będzie w grupie D, gdzie ACH Volley zmierzy się z niemieckim VfB Friedrichshafen. Niemcy mają osiem punktów i jeśli wygrają, wyprzedzą Słoweńców. Będą mieć wtedy 11 punktów, teoretycznie mniej niż rzeszowianie. To też dałoby awans dalej mistrzom Polski.

Ale najlepiej liczyć na siebie i pokonać pewnie Arago de Sete.