Sport.pl

Bartman i Pliński ramię w ramię: 'My tu jeszcze wrócimy' [WIDEO]

- Po Grozerze w Resovii została tylko koszulka z nr 9 - mówił kilka dni temu środkowy PGE Skry Daniel Pliński. - Odpowiedziałem na to swoją grą - stwierdził z kolei Zbigniew Bartman, atakujący Asseco Resovii uznany MVP wtorkowego spotkania ze Skrą. A obaj panowie jeszcze dwa lata temu... grali razem na plaży.

Wszystko o Asseco Resovii w specjalnym serwisie na RZESZOW.SPORT.PL



Pliński w jednym z wywiadów stwierdził, że Bartman nie jest w stanie zastąpić idola rzeszowskich kibiców Niemca Georga Grozera, który niejednokrotnie prowadził rzeszowian do zwycięstwa. Grozer odszedł jednak do Rosji, a w jego miejsce przyszedł do Rzeszowa Bartman.

Słowa środkowego PGE Skry wziął chyba sobie do serca atakujący reprezentacji Polski i we wtorek zagrał znakomite spotkanie. Zaliczył pięć asów serwisowych, bardzo dobrze grał w ataku. Zdobył 23 punkty i został wybrany graczem meczu. Odbierając statuetkę MVP skierował ją w stronę... Plińskiego. - Więcej nie będę tego komentować, bo wydaje mi się, że nie ma sensu. Wystarczy odpowiedzieć na boisku swoją grą, a ja to zrobiłem. On ma takie zdanie o mnie, jego sprawa. Może je mieć. Żyjemy w wolnym kraju i nikt mu tego nie zabroni - mówił później w wywiadzie Bartman.

A jeszcze dwa lata temu obaj panowie zagrali razem w turnieju o mistrzostwo Polski siatkarzy plażowych w Krynicy Morskiej. Imprezy nie zawojowali, ale po niej obiecali: "My tu jeszcze wrócimy".



Więcej o: