Mistrz Polski psuł zagrywki. Szalał Mariusz Wlazły

Zbyt duża liczba błędów własnych zdecydowała o porażce siatkarzy Asseco Resovii z PGE Skrą Bełchatów w spotkaniu o Super Puchar Polski. Do tego w znakomitej dyspozycji był Mariusz Włazly, który został wybrany MVP meczu.

Wszystko o Asseco Resovii w specjalnym serwisie na RZESZOW.SPORT.PL



Wlazły wystąpił na nowej dla siebie pozycji, przyjmującego. Z roli wywiązał się znakomicie. Do tego w ataku spisywał się jak zwykle, czyli także bardzo dobrze. Zdobył 17 punktów i atakował piłki z 54 procentową skutecznością. Najlepiej punktujący w ekipie Asseco Resovii Zbigniew Bartman uzyskał 12 punktów przy 42 procentowej skuteczności ataku.

Resoviacy jednak ogólnie jako zespół spisywali się gorzej od rywali w ataku. Kończyli zaledwie 40 procent piłek, przy 51 procentach PGE Skry. Co ciekawe rzeszowianie mieli jednak lepsze przyjęcie (46 procent do 38), jednak nie potrafili tego przełożyć na punkty. W bloku, podobnie jak w ataku, lepsi byli też wicemistrzowie Polski. Zdobyli tym elementem 10 punktów przy 7 Asseco Resovii.

Podopieczni trenera Andrzeja Kowala ryzykowali natomiast zagrywką, dzięki czemu zdobyli cztery asy, rywale dwa. Skra jednak popsuła tylko 12 serwisów, Asseco Resovia aż 20! Łącznie rzeszowianie oddali przeciwnikowi 26 punktów, otrzymali 20 "oczek".

Więcej o: