Asseco Resovia wygrywa memoriał Strzelczyka. Schops MVP

Siatkarze Asseco Resovii dzięki trzem zwycięstwom wygrali III Memoriał im. Jana Strzelczyka, który odbywał się w Rzeszowie. Gospodarze okazali się lepsi od Jastrzębskiego Węgla, niemieckiego Generali Unterhaching i tureckiego Fenerbahce Stambuł.

Wszystko o Asseco Resovii w specjalnym serwisie na RZESZOW.SPORT.PL



Mistrzów Turcji rzeszowianie pokonali w ostatnim dniu imprezy. Wcześniej 3:1 odprawili Jastrzębski Węgiel i 3:2 Generali. Z Fenerbahce potrzebowali trzech setów by wygrać. A każdego z nich podopieczni Andrzeja Kowala zagrali w innym ustawieniu.

Zaczęli dość standardowo jak na ostatnie dni, najsilniejszą szóstką, oczywiście bez narzekających na urazy Oliega Achrema, Piotra Nowakowskiego i Serba Nikoli Kovacevicia, choć ten ostatni jednak w tym meczu na boisku się pojawił. Goście też postanowili sprawdzić swoje pierwsze ustawienie, niestety bez podstawowego rozgrywającego Arslana Eksi, który z powodu kontuzji nawet nie przyjechał do Rzeszowa.

Miljković i spółka nie dali rady naprawić niedokładności w rozegraniu młodszych kolegów, którzy próbowali zastąpić Eksiego, dlatego pierwsza partia bez większych problemów padła łupem rzeszowian.

W drugiej mieliśmy szansę po raz pierwszy zobaczyć w hali Podpromie w barwach Asseco Resovii dwóch graczy. Na przyjęciu seta rozpoczął młody Szymon Pałka grający na co dzień w Młodej Lidze (zdobył dwa punkty przy 50 procentowej skuteczności ataku), a w trakcie trwania partii zastąpił go w drugiej linii Kovacević. Początkowo wydawało się, że manewr z młodym graczem na boisku się nie powiedzie, bo Turcy wyraźnie zaczęli odskakiwać. Całą przewagę stracili jednak przy zagrywkach Zbigniewa Bartmana i właśnie Pałki. A później miejscowym poszło już łatwiej. Skuteczne bloki i kolejne asowe zagrywki pozwoliły im wygrać także tę odsłonę.

A w trzeciej znowu skład rzeszowian wyglądał inaczej. Na przyjęciu po raz kolejny zagrał Niemiec Jochen Schops, a na rozegraniu pojawił się Maciej Dobrowolski. Schopsowi na pozycji przyjmującego towarzyszył tym razem, inaczej niż we wcześniejszych meczach, Rafał Buszek. I znów początek był niemrawy. Znowu Fenerbahce miało kilka punktów przewagi (11:7) i po raz kolejny w jednym ustawieniu straciło wszystko. Asseco Resovia doszła na 12:11 i zaczęła się równa gra.

W końcówce jednak znowu przyspieszyli podopieczni Andrzeja Kowala. Mocniej uderzyli zagrywką, a w kontrach niezawodni byli skrzydłowi i spotkanie zakończyło się po trzech setach.

Wygraną nad Fenerbahce Asseco Resovia przypieczętowała zwycięstwo w III Memoriale im. Jana Strzelczyka. Dla resoviaków był to drugi z rzędu triumf w tej imprezie. Na drugim miejscu imprezę zakończył Jastrzębski Węgiel, trzecie było niemieckie Generali Unterhaching, a czwarte miejsce zajęło tureckie Fenerbahce Stambuł.

Najlepiej atakującym graczem turnieju uznano Miachała Łasko z Jastrzębskiego Węgla. Najlepiej blokującym zawodnikiem został Matias Raymaekers z Generali, najlepiej przyjmującym resoviak Paul Lotman, a najlepszym rozgrywającym jego klubowy kolega, Lukas Tichacek. Nagrodę dla MVP turnieju odebrał debiutujący w barwach Asseco Resovii Jochen Schops.

ASSECO RESOVIA3
FENERBAHCE STAMBUŁ0
Sety: 25:21, 25:21, 25:20

Asseco Resovia: Tichacek, Lotman, Perłowski, Bartman, Buszek, Kosok oraz Ignaczak (libero), Dobrowolski, Schops, Grzyb, Pałka, Kovacević.

Fenerbahce: Koy, Cernic, Basaran, Miljković, Marshall, Bjelica oraz Kilic (libero), Hazirol, Burak (libero), Tocoglu, Toy.