Trener mistrzów Polski o porażce Polaków na IO: Rozszyfrowali nas

Reprezentacja Polski z siatkarzami Asseco Resovii w składzie przegrała niespodziewanie ostatni, grupowy pojedynek z Australią 1:3 (20:25, 22:25, 25:18, 22:25). Grę naszego zespołu ocenił trener mistrzów Polski Andrzej Kowal, który twierdzi, że Polacy w tym turnieju grają dość chimerycznie.

Wszystko o Asseco Resovii w specjalnym serwisie na RZESZOW.SPORT.PL



- Nie możemy za szybko wyciągać wniosków, bo nie jesteśmy przy zespole. Widać, że na igrzyskach wszyscy są w naprawdę dobrej formie. My bardzo dobrze graliśmy cały ten etap przed turniejem olimpijskim i teraz naszym celem jest utrzymanie tej dyspozycji. Trzeba powiedzieć, że w Londynie gramy dość chimerycznie. Być może, że po słabszym meczu z Australią, ten środowym, teoretycznie dużo ważniejszy pojedynek, będzie stał na dużo lepszym poziomie w wykonaniu Polaków? - mówi szkoleniowiec Asseco Resovii Andrzej Kowal i po chwili dodaje. - Z mojego punktu widzenia, takiej subiektywnej oceny, za mało ryzyka podejmujemy w tych trudnych piłkach. Wydaje mi się, że przeciwnicy nas rozszyfrowali. Szczególnie w trudnych sytuacjach, gdzie za łatwo oddawaliśmy im trudne piłki. W dodatku rywale mieli przy tym bardzo dobrą skuteczność. To trzeba wywarzyć - ocenia Kowal.

Mimo porażki z Australią i słabszej postawy reprezentacji Polski trener rzeszowskiego zespołu przed ćwierćfinałem wierzy w awans do najlepszej czwórki Igrzysk Olimpijskich. - Mecz w środę będzie zupełnie inny. To są igrzyska i tutaj gra się do ostatniej piłki. Obecnie w siatkówce nie ma już takich różnic jak jeszcze kilka lat temu. Poza Tunezja i Wielką Brytanią każdy może wygrać z każdym i zdobyć złoto. Wyniki to pokazują. Nasi chłopcy muszą skupić się na środowym pojedynku. Wygranie to przybliży nas do strefy medalowej. Głęboko wierzę, że to się uda - kończy trener mistrzów Polski.