Statystyk reprezentacji Polski zostaje w Asseco Resovii

Michał Mieszko Gogol nadal będzie odpowiadał za rozpracowanie przeciwników w sztabie szkoleniowym mistrzów Polski Asseco Resovii. Choć kusił go AZS Olsztyn, to jednak postanowił pozostać w Rzeszowie.

Wszystko o Asseco Resovii w specjalnym serwisie na RZESZOW.SPORT.PL



Gogol w Olsztynie miałby być drugim trenerem przy Radosławie Panasie. - Miałem kilka propozycji, ale ta z Olsztyna była najciekawsza. Ciekawy trener i drużyna - mówi Michał Mieszko Gogol i dodaje: - Czekałem jednak też na to, co wydarzy się w Rzeszowie. I postanowiłem zostać.

Do Asseco Resovii Gogol przyszedł przed poprzednim sezonem z AZS-u Częstochowa. Stał się elementem sztabu szkoleniowego, który zbudował trener Andrzej Kowal. Teraz obaj panowie, a właściwie cała czwórka (trenerzy Andrzej Kowal i Marcin Ogonowski, a także statystycy Sergiusz Ruszel i Michał Mieszko Gogol), będą nadal prowadzić rzeszowskich siatkarzy. Na razie jednak M. M. Gogol koncentruje się na pracy w męskiej reprezentacji Polski, która przygotowuje się do igrzysk olimpijskich w Londynie.

W Rzeszowie Gogolowi bardzo odpowiadał system pracy, w którym o obliczu drużyny decydowali wspólnie trenerzy i właśnie statystycy. - Podobnie działamy w reprezentacji Polski. Siadamy w czterech i zastanawiamy się co poprawić, jak grać. Taka burza mózgów. To daje znakomite efekty - chwali system pracy Gogol, który przewiduje, że w nowym sezonie Asseco Resovii może być trudniej o sukces niż ostatnio. - Trzeba będzie obronić tego co wywalczyliśmy. Zdobywać jest łatwiej, broni się trudniej, bo na pewno będzie obwiązywać zasada "bij mistrza" - zauważa.

Jak ocenia zmiany w składzie mistrza Polski? - Cieszy, że znowu mamy równą trzynastkę zawodników. To bardzo pomogło nam w tamtym sezonie. Jak nie grał jeden zawodnik, wchodził drugi i znakomicie go zastępował. To było naszą siłą - kończy.