Sport.pl

Georg Grozer: To najwspanialszy i najtrudniejszy moment

- To najwspanialszy i najtrudniejszy moment w całym moim życiu. Zdobyć złoto przed tak wspaniałą publicznością to coś fantastycznego. Jest mi przykro, że to ostatni mój mecz w Rzeszowie, lecz tak czasami w życiu bywa - mówił po odebraniu złotych medali mistrzostw Polski lider Asseco Resovii, Niemiec Georg Grozer.

Wszystko o Asseco Resovii w specjalnym serwisie na RZESZOW.SPORT.PL



Grozer w finale PlusLigi rozegrał znakomite meczem, a czwarte spotkanie z PGE Skrą Bełchatów było koncertem w jego wykonaniu. Niemiec wywalczył 31 punktów przy niesamowitej skuteczności w ataku i poprowadził kolegów na najwyższy stopień podium. - Nie wiem, czy to był mój mecz życia. Cieszę się, bo choć trochę odwdzięczyłem się wszystkim, którzy wspierali mnie przed dwa sezony. Bez kolegów z boiska nie byłoby moich ataków. Razem zagraliśmy mecz naszego życia - mówił później Grozer, który jeszcze w trakcie finałowej rywalizacji ze Skrą poinformował kolegów w szatni, że odchodzi do rosyjskiego Lokomotivu Biełgorod. - Musiałem być szczery. Nie mogłem ich okłamywać, dusić tego w sobie. Podjąłem najtrudniejszą decyzję w życiu. Może to nie był najlepszy moment, lecz nie byłem w stanie czekać - wyjaśnił później popularny "Dżordż".

Klub starał się zatrzymać swojego lidera, ale nie był w stanie przebić oferty z Rosji. - Długo negocjowaliśmy, propozycja kontraktu leżała u mnie miesiąc. Postanowiłem jednak spróbować swoich sił w Superlidze. Wcześniej odmawiałem i Rosjanom i Turkom, teraz czas spróbować czegoś innego. Podpisałem roczną umowę, więc kto wie, może za rok znowu się spotkamy w Rzeszowie? - zakończył Grozer.

Więcej o: