O. Achrem, kapitan Asseco Resovii: Cieszymy się i odpoczywamy

- Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że udało nam się wejść do finału. Będziemy starali się pokazać w nim z jak najlepszej strony. Szanse są równe. Teraz jednak cieszymy się i odpoczywamy - powiedział po zwycięskim półfinale z Zaksą Kędzierzyn-Koźle kapitan Asseco Resovii Olieg Achrem.

Wszystko o Asseco Resovii w specjalnym serwisie na RZESZOW.SPORT.PL



Rzeszowscy siatkarze w półfinałowej rywalizacji ograli Zaksę 3:1. W ostatnim spotkaniu pokonali rywali 3:0 i mogli cieszyć się z awansu do finału PlusLigi, w którym zmierzą się z obrońcą trofeum, PGE Skrą Bełchatów. - Awansowaliśmy do finału, ale to nie jest koniec. To nie tak, że mamy finał i możemy już przegrać. Jesteśmy już w finale i dopiero w finale. Chcemy walczyć tak jak w meczach z ZAKSĄ i zaprezentować się jak najlepiej - stwierdził Andrzej Kowal, trener Asseco Resovii, który za kluczowy moment czwartego meczu uznał drugi set. - Udało nam się odrobić sporą stratę, co ukształtowało trzeci set - dodał szkoleniowiec.

Smutni byli natomiast goście. - Resovia była od nas zdecydowanie lepsza, co pokazała w każdym elemencie. Nas jakby nie było na meczu - stwierdził Krzysztof Stelmach, trener Zaksy. - We wtorek Resovia była lepsza o dwie piłki, w środę już zdecydowanie. Mam nadzieję, że finały będą równie emocjonujące, jak półfinały - dodał Paweł Zagumny, kapitan kędzierzynian.