33 punkty Grozera, czyli Asseco Resovia vs Zaksa. Mecz trzeci

To był festiwal jednego aktora. W trzecim półfinałowym meczu Asseco Resovii z Zaksą Kędzierzyn-Koźle znakomite spotkanie rozegrał niemiecki atakujący rzeszowian Gyorgy Grozer. Lider resoviaków zdobył aż 33 punkty przy niesamowitej skuteczności ataku.

Wszystko o Asseco Resovii w specjalnym serwisie na RZESZOW.SPORT.PL



Niemiec skończył aż 65 procent ataków. Zbijał też najczęściej, aż 46 razy. Cały zespół Asseco Resovii 116. Grozer zanotował też jednego asa i dwa bloki. Rzeszowianie mieli jednak też innego bohatera. Był nim Amerykanin Paul Lotman, który spotkanie zaczął bardzo źle i opuścił boisko. Gdy jednak na nie wrócił był niemal bezbłędny. W czwartym i piątym secie atakował jak natchniony. Skończył 10 na 13 ataków, miał 77 procent skuteczności.

Po drugiej stronie siatki rewelacyjnie spisywał się natomiast Ukrainiec Sierhiy Kapelus. Przyjmujący, który grał do tej pory rzadko, miał aż 75 procent skuteczności w ataku. Przez pierwsze dwie partie pomylił się tylko raz! Znakomicie wtórował mu też Michał Ruciak i Francuz Antonin Rouzier, który zdobył najwięcej punktów dla Zaksy, 22. Atakujący gości jednak aż pięć razy zaatakował w aut.

Generalnie trzecie spotkanie półfinałowe w Rzeszowie było dużo lepszym widowiskiem niż dwa poprzednie pojedynki. Dużo było ładnych, siatkarskich akcji, choć i nie brakowało nieporozumień.

W całym meczu przyjęcie było nieco lepsze po stronie rzeszowian, podobnie jak atak. Skuteczność w tym elemencie obu zespołów była jednak bardzo wysoka. Asseco Resovia kończyła 61 procent piłek, Zaksa 57.

W bloku i na zagrywce miejscowi mieli już wyraźną przewagę. Resoviacy pierwszym elementem wywalczyli 12 punktów, drugim 8. Zaksa miała na koncie 7 bloków i 4 asy.

Dziś kolejne, czwarte starcie obu ekip. O godz. 20, także w Rzeszowie odbędzie się, być może, decydujący mecz. Jeśli wygra Asseco Resovia, zagra w finale. Jeśli zwycięży Zaksa obie drużyny spotkają się w piątym meczu, który rozstrzygnie, kto powalczy o złoto.