Sport.pl

Krzysztof Gierczyński: Resovia to potężna drużyna

Dziś i w sobotę siatkarze Asseco Resovii rozegrają dwa pierwsze mecze w play-off z Tytanem AZS-em Częstochowa. - ?Zdajemy sobie sprawę z potencjału Resovii. My, przy nich jesteśmy kopciuszkiem? - mówi w rozmowie dla portalu przegladligowy.com Krzysztof Gierczyński, przyjmujący częstochowian.
Gierczyński przez dwa sezony występował w Rzeszowie. Dwukrotnie też zdobywał z Asseco Resovią medale. Teraz przyjedzie do Rzeszowa, by rywalizować o awans do strefy medalowej. Faworytem są rzeszowianie, choć AZS już w tym sezonie wygrał w hali Podpromie. - "Wygraliśmy raz z Resovią, ale to było kilka miesięcy temu. Zdajemy sobie sprawę z potencjału Resovii. Drużyna ta walczy o finał. My, przy nich jesteśmy kopciuszkiem, ale jest iskierka nadziei. To, że wygraliśmy jeden mecz na wyjeździe z Rzeszowem, teraz tak naprawdę nic nie znaczy. Wygrana w tamtym meczu co prawda dała nam trzy punkty w tabeli, ale teraz są play-offy i Resovia na pewno będzie bardzo dobrze przygotowana" - powiedział Gierczyński.

Częstochowianie dopiero w środę dowiedzieli się, że zagrają z Asseco Resovią. Wygrana 3:1 z Delectą Bydgoszcz spowodowała, że awansowali na szóste miejsce w tabeli PlusLigi. - "Trzeba było dograć ostatnią kolejkę. W play-offach trafiliśmy na Resovię, ale nawet gdybyśmy trafili na ZAKSĘ, nasza sytuacja i tak by się nie zmieniła. Jedna i druga drużyna jest bardzo potężna. Pozostaje nam tylko walka" - kończy Gierczyński.

Początek dzisiejszego meczu w Rzeszowie o godz. 18. Jutrzejsze spotkanie rozpocznie się o godz. 17. Rywalizacja w pierwszej rundzie play-off toczy się do trzech zwycięstw. Trzeci i ewentualnie czwarty pojedynek zaplanowano na 21 i 22 marca w Częstochowie. Jeśli potrzebny byłby mecz numer pięć, to rozegrany on zostanie w Rzeszowie 25 marca.

W rundzie zasadniczej w spotkaniach obu ekip był remis. W Częstochowie resoviacy wygrali 3:0, ale w Rzeszowie lepsi okazali się akademicy zwyciężając nieoczekiwanie 3:1.

Więcej o: