Sport.pl

Spóźniony finisz żużlowców PGE Marmy w Toruniu

Niedzielna porażka żużlowców PGE Marmy Rzeszów dziesięcioma punktami z liderem Speedway Ekstraligi Unibaxem Toruń wstydu rzeszowianom nie przyniosła. Trener Dariusz Śledź po raz kolejny jednak nie mógł liczyć na dobrą postawę wszystkich zawodników.
- Nie załamujemy rąk. Wynik nie jest najgorszy, ale zabrakło nam dzisiaj dobrze punktujących zawodników - mówił po spotkaniu szkoleniowiec rzeszowian jeżdżących w tym sezonie w kratkę. Ciężko bowiem znaleźć spotkanie, w którym wszyscy żużlowcy pojechaliby równo, zdobywając tyle punktów, na ile ich rzeczywiście stać. W Toruniu najbardziej zawiódł Anglik Chris Harris, który uzbierał zaledwie trzy punkty, dwukrotnie zostawiając za sobą jedynie młodzieżowca Unibaxu Bartosza Pietrykowskiego. Gorzej niż w ostatnich meczach pojechał też Rafał Okoniewski, a kolejny średni występ zanotował Maciej Kuciapa.

Na swoim poziomie pojechali jedynie Dawid Lampart, Australijczyk Jason Crump i w drugiej części zawodów Anglik Lee Richardson. - Na początku miałem problemy z motocyklem, później jednak go zmieniłem i było o wiele lepiej - cieszył się popularny "Rico", którego podwójne zwycięstwa wraz z Crumpem pozwoliły rzeszowianom zmniejszyć rozmiary porażki w Toruniu. - Po porażce u siebie w pierwszej rundzie nie mieliśmy szans na bonus. Dałem szansę pojeździć wszystkim zawodnikom, stąd tak późno decydowaliśmy się na zmiany taktyczne, które i tak pewnie by nic nie zmieniły - stwierdził Dariusz Śledź. - W następnym spotkaniu na torze w Rzeszowie na pewno powalczymy o zwycięstwo, najbardziej należy się to naszym kibicom - dodał.

Zanim jednak PGE Marma pojedzie u siebie (17 lipca z Unią Leszno), rzeszowskich żużlowców czeka w środę zaległy pojedynek 8. kolejki z wiceliderem tabeli Stelmetem Falubazem w Zielonej Górze. - To bardzo mocna i solidna drużyna, więc o punkty będzie ciężko. Przede wszystkim musimy ich szukać na własnym torze - mówił z kolei Richardson.

Wiele wskazuje jednak na to, że rzeszowianie rundę zasadniczą skończą na piątym miejscu, które obecnie zajmują, i w pierwszej rundzie play-off zmierzą się... ponownie z Unibaxem.

Wyniki 12. kolejki Speedway Ekstraligi:

Unibax Toruń - PGE Marma Rzeszów 50:40, Stelmet Falubaz Zielona Góra - Betard Sparta Wrocław 53:37, Unia Leszno - Caelum Stal Gorzów Wlkp. 50:40. Spotkanie Tauron Azoty Tarnów - CKM Włókniarz Częstochowa zostało odwołane z powodu złego stanu toru.

1. Unibax Toruń1223+63
2. Falubaz Zielona Góra1121+107
3. Caelum Gorzów Wlkp.1219+48
4. Unia Leszno1217+23
5. PGE Marma Rzeszów1111-31
6. Betard Sparta Wrocław128-54
7. Włókniarz Częstochowa116-64
8. Tauron Azoty Tarnów115-92
Awizowane składy na Zieloną Górę

Znane są już awizowane składy, w jakich w środę w Zielonej Górze pojadą zespoły Stelmetu i PGE Marmy. Rzeszowianie wystąpią w takim samym ustawieniu, w jakim w niedzielę walczyli w Toruniu z Unibaxem.

Awizowane składy:

PGE Marma Rzeszów: 1. Chris Harris, 2. Maciej Kuciapa, 3. Rafał Okoniewski, 4. Lee Richardson, 5. Jason Crump, 6. Dawid Lampart.

Stelmet Falubaz Zielona Góra: 9. Greg Hancock, 10. Grzegorz Zengota, 11. Andreas Jonsson, 12. Jonas Davidsson, 13. Piotr Protasiewicz, 14. Patryk Dudek.

Liga Juniorów w sierpniu

Zaplanowany na wtorek w Rzeszowie turniej Ligi Juniorów się nie odbędzie. Powodem przełożenia imprezy na 9 sierpnia jest zaległe spotkanie Speedway Ekstraligi pomiędzy Stelmetem Falubazem Zielona Góra i PGE Marmą Rzeszów, który odbędzie się w środę.