Sport.pl

Żużlowcy PGE Marmy na luzie powalczą z liderem

W niedzielę w meczu 12. kolejki Speedway Ekstraligi żużlowcy PGE Marmy Rzeszów zmierzą się w Toruniu z tamtejszym Unibaksem. - Jedziemy na luzie, ale będziemy walczyć - zapowiada Dariusz Śledź, trener PGE Marmy.
Najważniejsze mecze rundy zasadniczej rzeszowianie mają już za sobą. Sześć punktów zdobytych w niedawnych konfrontacjach z Włókniarzem Częstochowa i Betardem Spartą Wrocław sprawiły, że podopieczni Dariusza Śledzia nie tylko opuścili ostatnie miejsce w tabeli, ale awansowali na piątą pozycję i praktycznie zapewnili sobie udział w fazie play-off o medale Drużynowych Mistrzostw Polski.

Dlatego też niedzielny mecz w Toruniu nie ma dla rzeszowian wielkiego ciężaru gatunkowego. Nie znaczy to jednak, że oddadzą go bez walki. - Cel, czyli awans do szóstki, został wykonany, ale na pewno w niedzielę tanio skóry nie sprzedamy. Jedziemy na luzie, presja będzie zdecydowanie mniejsza niż w pojedynkach z Włókniarzem i Spartą. Zobaczymy, co uda nam się osiągnąć - mówi Śledź, którego podopieczni będą chcieli się zrewanżować żużlowcom z Torunia za porażkę 44:46 w trzeciej rundzie w Rzeszowie. - Byłoby super wygrać, ale wiemy, z kim przyjdzie nam się zmierzyć. Unibax to aktualny lider rozgrywek i bardzo silny, jeśli nie najsilniejszy, zespół ekstraligi. Ale nie mamy kompleksów i jedziemy walczyć o korzystny wynik - dodaje Śledź.

Dla dwójki jego podopiecznych - Australijczyka Jasona Crumpa i Anglika Chrisa Harrisa - niedzielny mecz może być pożytecznym treningiem przed zbliżającym się turniejem Grand Prix, który odbędzie się na MotoArenie. Trener Śledź liczy na ich punkty, a także na Anglika Lee Richardsona, który chyba wreszcie doszedł do ładu ze sprzętem i zaczął punktować nie tylko w Polsce, ale też w rozgrywkach lig szwedzkiej i angielskiej. A przecież jest jeszcze będący ostatnio w znakomitej formie Rafał Okoniewski, który rok temu w Toruniu poprowadził rzeszowską parę do srebrnego medalu mistrzostw Polski par klubowych. Skład uzupełniają Maciej Kuciapa oraz juniorzy - Dawid Lampart i Łukasz Kret.

Czy to starczy na torunian? W ich szeregach prym wiodą Australijczycy Ryan Sullivan i Chris Holder oraz Adrian Miedziński. Słabiej ostatnio prezentują się Duńczyk Michael Jepsen Jensen i mający polskie obywatelstwo Norweg Rune Holta. - W składzie naszej drużyny nie będzie żadnej rewolucji. Jedziemy takim zestawieniem jak w poprzednich spotkaniach. Przygotowania do tego pojedynku również nie będą się specjalnie różnić od tego, co było do tej pory - mówi Sławomir Kryjom, menedżer Unibaksu.

W zespole z Torunia w pojedynku tym zabraknie kontuzjowanego Kamila Pulczyńskiego, którego zastąpi Bartosz Pietrykowski. Liderem formacji juniorskiej Unibaksu będzie Emil Pulczyński.



Awizowane składy:

Unibax Toruń - 9. Chris Holder, 10. Adrian Miedziński, 11. Rune Holta, 12. Michael Jepsen Jensen, 13. Ryan Sullivan, 14. Bartosz Pietrykowski.

PGE Marma Rzeszów - 1. Chris Harris, 2. Maciej Kuciapa, 3. Rafał Okoniewski, 4. Lee Richardson, 5. Jason Crump, 6. Dawid Lampart.

Godz. rozpoczęcia: 19

Sędziuje Piotr Lis z Lublina.

Pozostałe pary 12. kolejki:

Tauron Azoty Tarnów - Włókniarz Częstochowa, Stelmet Falubaz Zielona Góra - Betard Sparta Wrocław, Unia Leszno - Caelum Stal Gorzów.