PGE Marma jedzie po wygraną do Tarnowa

W niedzielę w Tarnowie 66. derby Polski południowo-wschodniej. W meczu dziewiątej kolejki Speedway Ekstraligi Tauron Azoty Tarnów podejmie PGE Marmę Rzeszów. Początek o godz. 17, transmisja w TVP Sport.
To drugie takie derby w tym sezonie. Pierwsze, rozegrane trzy tygodnie temu w Rzeszowie, zakończyły się dziesięciopunktową wygraną podopiecznych Dariusza Śledzia. Było to drugie zwycięstwo rzeszowian w tym sezonie. Po ośmiu kolejkach zajmują oni siódme miejsce w tabeli z dorobkiem pięciu punktów.

Dla tarnowian derbowa porażka była szóstą z rzędu. Później jeszcze przegrali w Lesznie z Unią, by tydzień temu pokonać leszczynian w rewanżu na własnym torze. Była to pierwsza wygrana podopiecznych Mariana Wardzały w tym sezonie. Mimo zdobycia dwóch punktów wciąż są oni "czerwoną latarnią" rozgrywek.

Może się to zmienić w niedzielę, ale pod warunkiem, że tarnowianie pokonają rywali zza miedzy, a dodatkowo odrobią straty z pojedynku w Rzeszowie i zdobędą punkt bonusowy za lepszy bilans w dwumeczu. - Po wygranej z Lesznem atmosfera w zespole wyraźnie się poprawiła. Zawodnicy nabrali większej pewności siebie, która będzie nam bardzo potrzebna w niedzielę. Nie ukrywam, że chcemy ten mecz wygrać, ale także zdobyć bonus, który jest w naszym zasięgu - twierdzi Paweł Baran, menedżer tarnowskiej drużyny.

W niedzielę żużlowcy Taurona Azotów pojadą w takim samym składzie jak w wygranym pojedynku z Unią. Zabraknie Duńczyka Leona Madsena, który wystąpił w meczu w Rzeszowie. Zastąpi go jego rodak Bjarne Pedersen. - Czeka nas trudny mecz, bo - jak już wcześniej mówiłem - tarnowianie maja dobry skład, ale długo czegoś im brakowało. Teraz wygrali i pokazali, że miałem rację - przyznaje Dariusz Śledź, trener PGE Marmy. Rzeszowianie szanują rywala, ale wcale nie jadą do Tarnowa statystować. - Jedziemy po zwycięstwo. Nie zakładamy sobie planów minimum, czy maksimum. Chcemy wygrać, a jeśli zdobędziemy tylko bonus, to będzie to tylko na otarcie łez - twierdzi opiekun rzeszowskich żużlowców.

Jego podopieczni po raz pierwszy w tym sezonie podczas wyjazdowego meczu ligi polskiej będą korzystać z nowych tłumików. Dotychczasowe dwa spotkania, podczas których były stosowane te urządzenia, rozegrali bowiem w Rzeszowie. - To może być jakiś kłopot, ale nawet na starych tłumikach czekałaby nas w Tarnowie ciężka przeprawa. Trzeba jechać i tyle - mówi Śledź.

W pojedynku w Tarnowie rzeszowianie zaprezentują się w takim samym składzie jak przed dwoma tygodniami w starciu ze Stelmetem Falubazem Zielona Góra. Cieszy coraz lepsza forma Rafała Okoniewskiego, który powoli zaczyna zapominać o poparzonej nodze. Ostatnio zanotował udane występy w ligach niemieckiej i szwedzkiej, a w piątek wieczorem miał trenować na rzeszowskim torze. - Jest coraz lepiej, ale wciąż brakuje mi jazdy. Myślę, że za dwa-trzy tygodnie będę już zdrowy - mówi "Okoń".

Crump i Harris na Parken

Dzień przed meczem w Tarnowie obcokrajowcy PGE Marmy Rzeszów - Australijczyk Jason Crump i Anglik Chris Harris - wystąpią w Grand Prix Danii, czwartej rundzie tegorocznych zmagań o indywidualne mistrzostwo świata, które odbędzie się na stadionie Parken w Kopenhadze. Crump w ostatnich ośmiu latach trzykrotnie wygrywał turnieje w Danii i liczy na podobny wynik w sobotę. Co prawda Australijczyk wciąż chodzi na zabiegi do fizjoterapeuty po tym, jak w Grand Prix Szwecji wybił sobie bark, ale liczy, że będzie w stanie walczyć o jak najlepszą pozycję. - Codziennie ciężko trenowałem i jestem bliski powrotu do pełni zdrowia. Z moim barkiem nie jest jeszcze wszystko w porządku, ale - gdy tylko taśma idzie w górę i zaczynam wyścig - adrenalina powoduje, że zapominam o bólu - mówi Crump, który po trzech turniejach zajmuje ósme miejsce w klasyfikacji generalnej.

Nieudany start w tegorocznym cyklu ma Harris, który po trzech turniejach zajmuje dopiero 14. miejsce. Jednak rok temu w Kopenhadze "Bomber" zajął trzecie miejsce. - W zeszłym sezonie poszło mi całkiem dobrze, zobaczymy, jak będzie teraz. Oczekiwania są wysokie, bo muszę zdobyć trochę punktów, żeby odbić się od dna klasyfikacji. Liczę, że odrabianie strat zacznę już w sobotę - mówi Anglik.



Awizowane składy:

Tauron Azoty Tarnów - 9. Krzysztof Kasprzak, 10. Martin Vaculik, 11. Bjarne Pedersen, 12. Fredrik Lindgren, 13. Sebastian Ułamek, 14. Tadeusz Kostro.

PGE Marma Rzeszów - 1. Lee Richardson, 2. Maciej Kuciapa, 3. Chris Harris, 4. Rafał Okoniewski, 5. Jason Crump, 6. Dawid Lampart.

Godz. rozpoczęcia: 17

Sędziuje Wojciech Grodzki z Opola

Pozostałe pary 9. kolejki:

Włókniarz Częstochowa - Unibax Toruń, Unia Leszno - Stelmet Falubaz Zielona Góra, Caelum Stal Gorzów - Betard Sparta Wrocław