Sport.pl

Gontariu zmiennikiem Grozera w Asseco Resovii

Asseco Resovia zakończyła kompletowanie składu na nowy sezon. Ostatnim siatkarzem, który dołączył do zespołu, jest 27-letni leworęczny atakujący z Rumunii Adrian Radu Gontariu, występujący ostatnio w niemieckim VfB Friedrichshafen
Nowy atakujący Asseco Resovii ma 205 cm wzrostu. Piłkę w ataku łapie na wysokości 355 cm, a w bloku skacze 335 cm. Od 2002 roku regularnie występuje w reprezentacji swojego kraju. Przygodę z siatkówką rozpoczął w rumuńskim Deltacong Tulcea, skąd przeniósł się do Tomisu Constanta. Sezon 2007-2008 spędził w Zjednoczonych Emiratach Arabskich w zespole Benias Abu Dhabi, a później znów wrócił do Rumunii, by grać w Remacie Zalau. Dwa poprzednie sezony spędził w niemieckim Friedrichshafen, gdzie występował z nowym rozgrywającym Asseco Resovii Czechem Lukasem Tichackiem, a w sezonie 2009-2010 był zmiennikiem pierwszego atakującego rzeszowian, Niemca Georga Grozera. Podobna rolę zresztą ma pełnić w Rzeszowie.

Gontariu na koncie ma m.in. drugie miejsce w europejskim Top Teams Cup ze swoim pierwszym klubem, a także cztery mistrzostwa i trzy puchary Rumunii oraz dwa mistrzostwa Niemiec z VfB Friedrichshafen, z którym grał też w Lidze Mistrzów. W poprzednim sezonie Rumun o miejsce w pierwszym składzie rywalizował z Estończykiem Olivierem Venno i zazwyczaj tę rywalizację wygrywał. To drugi siatkarz, obok Tichacka, który przeniósł się z zespołu mistrza Niemiec do Asseco Resovii.

- To gracz o porównywalnych umiejętnościach jak Gasparini [Słoweniec Mitja Gasparini, były zawodnik Jastrzębskiego Węgla - przyp. red.], z którym też rozmawialiśmy - twierdzi Marek Karbarz, wiceprezes Asseco Resovii.

Przyjście do Rzeszowa Gontariu oznacza, że z klubem najprawdopodobniej pożegna się dotychczasowy drugi atakujący, kapitan zespołu Tomasz Józefacki, który ma być wypożyczony do jednego z klubów PlusLigi, podobnie zresztą jak przyjmujący Rafał Buszek.

Transferem Gontariu Asseco Resovia zakończyła budowanie drużyny na nowy sezon. Oprócz rumuńskiego atakującego do zespołu dołączyli środkowy Piotr Nowakowski, rozgrywający Czech Lukas Tichacek i Maciej Dobrowolski oraz przyjmujący Amerykanin Paul Lotman i Czarnogórzec Marko Bojić. Umowę z klubem przedłużył natomiast Wojciech Grzyb, a pod nowym kontraktem Krzysztofa Ignaczaka brakuje już tylko podpisu zawodnika. Ważne kontrakty mają z kolei Mateusz Mika, Olieg Achrem, Łukasz Perłowski, Grzegorz Kosok i Niemiec Georg Grozer. - Teraz można śmiało powiedzieć, że każdy zawodnik może walczyć o szóstkę i każdy ma wartościowego zmiennika. Myślę, że tę drużynę stać na walkę o czołowe lokaty. Celów na pewno nie zmieniamy - mówi prezes Karbarz i dodaje: - Udało się zbudować mocną drużynę za nieco mniejsze pieniądze niż w poprzednim sezonie. Trener Kowal będzie miał drużynę może jeszcze bez wielkich nazwisk, z małymi wyjątkami, ale drużynę walczącą.

Przypomnijmy też, że z Asseco Resovią rozstali się: Serb Ivan Ilić, Włoch Matej Cernić (odszedł do Tonno Callipo Vibo Valentia), Amerykanin Ryan Millar i Michał Baranowicz (Bre Banca Cuneo). Na stanowisku pierwszego trenera Ljubo Travicę zastąpił natomiast Andrzej Kowal.

Dyskutuj z ludźmi, nie z nickami. Nie bądź anonimowy na Facebook.com/Sportpl »