W Rzeszowie żużlowe derby. PGE Marmy z Tauronem

W niedzielę w meczu szóstej kolejki Speedway Ekstraligi żużlowcy PGE Marmy Rzeszów zmierzą się z Tauronem Azotami Tarnów. To już 65. derby południowo-wschodniej Polski. Początek o godz. 17, bezpośrednia relacja w TVP Sport.
Na te pojedynki kibice z Rzeszowa i Tarnowa czekają przez cały sezon. Tym razem gospodarzem derbowego meczu będzie drużyna PGE Marmy Rzeszów i to ona wydaje się faworytem - chociaż rzeszowianie mają swoje problemy. Ostatnio urazów doznali Australijczyk Jason Crump oraz Anglik Lee Richardson, a już od dłuższego czasu poparzenie leczy Rafał Okoniewski. Z tej trójki starty wznowił Richardson, który w czwartek wystąpił w meczu ligi angielskiej, a kolejne imprezy miał zaplanowane na piątek i sobotę. Crump i "Okoń" wciąż odpoczywają, ale zapewniają, że w niedzielę zrobią wszystko, by pomóc swoim kolegom odnieść drugie w tym sezonie zwycięstwo. - Mamy ostatnio pecha. Najpierw poparzył się Rafał, później upadki zanotowali Jason i Lee. Jednak wszyscy wracają do zdrowia i w niedzielę pojadą przeciwko drużynie z Tarnowa - mówi Dariusz Śledź, trener PGE Marmy.

Jego podopieczni od czwartku ostro trenują przed derbowym pojedynkiem. Głównie pracują nad dopasowaniem motocykli do nowych tłumików, które w poniedziałek wprowadziła Główna Komisja Sportu Żużlowego. W czwartek i piątek trenowali Maciej Kuciapa, Dawid Lampart i Łukasz Kret. W weekend do Rzeszowa przyjadą pozostali zawodnicy, którzy także odbędą próbne jazdy na torze przy ul. Hetmańskiej. Ostatnio dużo nad sprzętem pracował wspomniany wcześniej Richardson, który zawiódł w ostatnim ligowym meczu PGE Marmy w Częstochowie. - W niedzielę na pewno pojawię się w Rzeszowie. Mam nowe silniki - zapowiada Anglik na swoim Twitterze. - Przed problemem jazdy na nowych tłumikach staniemy zarówno my, jak i tarnowianie. Jesteśmy jednak przygotowani do tego, bo tej decyzji się spodziewaliśmy, chociaż trochę nas zaskoczyła. Już na początku sezonu dużo na nich trenowaliśmy; zawodnicy jeżdżący w ligach zagranicznych mają z nimi styczność na co dzień, więc nie powinno być z tym większych problemów - dodaje Śledź.

Oba zespoły mają coś do udowodnienia, bo ostatnio w lidze im wybitnie nie idzie. Zajmują zresztą dwa ostatnie miejsca w tabeli. Rzeszowianie wygrali tylko na inaugurację z Caelum Stal Gorzów, a później przegrali trzy mecze oraz zremisowali we Wrocławiu. Z kolei tarnowianie w tym sezonie ponieśli pięć porażek i zrobią wszystko, by po pierwsze punkty sięgnąć w Rzeszowie. Ostatnia pozycja w tabeli, którą zajmują żużlowcy z Tarnowa, jest o tyle zaskakująca, że dysponują oni bardzo dobrym składem. Krajowymi liderami są doświadczeni Krzysztof Kasprzak i Sebastian Ułamek, a oprócz nich w zespole są uczestnik cyklu Grand Prix Szwed Fredrik Lindgren, Duńczycy Leon Madsen i Bjarne Pedersen oraz Słowak Martin Vaculik, który w przeszłości bronił barw rzeszowskiej drużyny. Pogląd ten potwierdza trener PGE Marmy. - Tarnów to nie jest słaby zespół. To, że do tej pory zawodnicy nie zdobyli punktów, nie znaczy, że są słabi, tylko że ekstraliga jest mocna. To dobra drużyna, której jednak czegoś brakuje, by zacząć zwyciężać. Na pewno będą chcieli się wreszcie przełamać i wygrać, tym bardziej że zawsze dobrze się czuli na naszym torze, co pokazali na sparingu przed sezonem. Dlatego o zwycięstwo w niedzielę będzie nam bardzo trudno, ale wierzę, że to nam się uda - mówi Śledź. Słabszą formacją tarnowian są juniorzy, dlatego działacze Tauronu Azotów cały czas czekają na decyzję prezydenta RP w sprawie przyznania polskiego obywatelstwa Vaculikowi, który wtedy mógłby startować jako młodzieżowiec. Póki co w Rzeszowie pojedzie on jako Słowak.

Ostatnie derbowe pojedynki ligowe odbyły się w 2009 roku. Wtedy obie drużyny występowały w I lidze i dwukrotnie górą byli tarnowianie, którzy wygrali w Rzeszowie 55:38 oraz w Tarnowie 57:34. Rok wcześniej rozegrane zostały ostatnie jak dotąd mecze między obiema drużynami w najwyższej klasie rozgrywkowej. W rundzie zasadniczej dwukrotnie górą byli rzeszowianie, którzy wygrali 51:37 w Rzeszowie oraz 47:44 w Tarnowie. Oba zespoły w 2008 roku zmierzyły się także w dwumeczu, którego stawką było siódme miejsce w ekstralidze. I tam też dwukrotnie górą byli podopieczni trenera Dariusza Śledzia. W Tarnowie wygrali 48:42, a w rewanżu w Rzeszowie 51:41.

Atrakcje dla kibiców

Stadion będzie otwarty od godz. 14, a pierwsza kasa będzie czynna już od godz. 9. Organizatorzy przygotowali wiele atrakcji dla kibiców. Przed zawodami odbędą się konkursy z nagrodami ufundowanymi przez Urząd Marszałkowski Województwa Podkarpackiego oraz firmy: Auto Watkem, Marco Pizza, Marma Polskie Folie oraz RoweRes, na której rowerach kibice będą mogli pościgać się na torze żużlowym. Będzie również szansa wygrać oficjalne gadżety PGE Marmy Rzeszów. Dodatkową atrakcją będzie pokaz sztuk walki Szkoły Chow Gar Kung Fu oraz prezentacja samochodów firmy Opel. Imprezę poprowadzą Jacek Dreczka i Wacław Pyra. Organizatorzy, spodziewając się dużej frekwencji, proszą o ograniczenie wjazdu na stadion osoby, które są do tego uprawnione. Natomiast dla gości z Tarnowa przygotowane zostało specjalne wejście na stadion znajdujące się od strony sklepu Lidl.



Awizowane składy:

PGE Marma Rzeszów - 9. Lee Richardson, 10. Maciej Kuciapa, 11. Chris Harris, 12. Rafał Okoniewski, 13. Jason Crump, 14. Łukasz Kret.

Tauron Azoty Tarnów - 1. Krzysztof Kasprzak, 2. Leon Madsen, 3. Fredrik Lindgren, 4. Martin Vaculik, 5. Sebastian Ułamek, 6. Edward Mazur

Godzina rozpoczęcia: 17

Sędziuje: Andrzej Terlecki z Gdyni.

Bilety: normalne - 30 zł, ulgowe - 20 zł, program - 5 zł.

Pozostałe pary 6. kolejki:

Betard Sparta Wrocław - Caelum Stal Gorzów, Stelmet Falubaz Zielona Góra - Unia Leszno, Unibax Toruń - Włókniarz Częstochowa