Stal Mielec nie chce jeszcze kończyć sezonu

W piątek występujące w PlusLidze Kobiet siatkarki Stali Mielec grają drugi mecz w rywalizacji z Gwardią Wrocław o prawo gry o miejsce piąte. By przedłużyć sezon, muszą dwukrotnie pokonać gwardzistki.
Stal obecnie jest jednak bliżej miejsca siódmego bądź ósmego niż piątego. Mielczanki przegrały bowiem pierwszy mecz w rywalizacji z Gwardią. We własnej hali Stal uległa rywalkom 1:3. Mielczanki grały falami, okresy dobrej postawy przeplatały gapiostwem i łatwym oddawaniem punktów rywalkom. Te zresztą o wiele lepiej się nie prezentowały, ale koncentrowały się w końcówkach setów.

Adam Grabowski, trener Stali Mielec, rozumie swoje zawodniczki i usprawiedliwia je za taką grę. - W końcówce rundy zasadniczej, gdy walczyliśmy o miejsce w play-off, w zespole było duże napięcie. Wiele emocji było również w ćwierćfinałach play-off z Atomem Sopot. Tam graliśmy maksymalnie skoncentrowani, postawiliśmy się faworytowi, w jednym z meczów byliśmy bardzo bliscy zwycięstwa. To napięcie z tak długiego okresu gdzieś musiało znaleźć ujście. Przydarzyło się to w pierwszym meczu z Gwardią Wrocław - wyjaśnia szkoleniowiec Stali.

We Wrocławiu ma być inaczej. Stal chce walczyć o prawo gry o piąte miejsce. Gra toczy się do dwóch zwycięstw, a zespół, który teraz przegra, zakończy już sezon. Bo meczów o miejsca 7.-8. nie ma. Siódme miejsce zajmie ta drużyna, która rundę zasadniczą zakończyła na wyższej pozycji w tabeli. - My nie myślimy o końcu rozgrywek, nie planujemy wolnego weekendu, my nastawiamy się na dwa mecze we Wrocławiu. Jeśli uda się wygrać pierwsze spotkanie, to w drugim może już wszystko się wydarzyć. Będą duże emocje - dodaje Grabowski.

We Wrocławiu też doskonale o tym wiedzą. - Jeden wygrany mecz nie załatwia całej rywalizacji. We Wrocławiu przeciwnik na pewno postawi nam trudne warunki, my będziemy próbowały się Stali oprzeć - mówi Katarzyna Mroczkowska, kapitan wrocławskiej drużyny. - Zapowiadają się ciekawe spotkania. Stal jest zespołem nieustępliwym, żeby z nim wygrać, trzeba grać z maksymalną koncentracją - ocenia z kolei trener Gwardii Rafał Błaszczyk.

Pierwszy mecz we Wrocławiu rozpocznie się w piątek o godz. 18. Ewentualne drugie spotkanie zaplanowano na sobotę na godz. 18.