Koniec przerwy siatkarzy Asseco Resovii

We wtorek na parkiety PlusLigi wracają siatkarze Asseco Resovii, którzy w meczu szóstej kolejki rywalizacji w grupie mocniejszej zmierzą się w Warszawie z tamtejszą Politechniką. Początek meczu o godz. 20, transmisja w Polsacie Sport.
Podopieczni Ljubo Travicy już dawno nie grali pojedynku ligowego. Ostatnio było to 19 lutego, gdy rzeszowianie pokonali w Częstochowie tamtejszego Tytana 3:1. Później jeszcze dwukrotnie zmierzyli się z włoskim Sisleyem Treviso, z którym przegrali rywalizację w półfinale Pucharu CEV. Z tego też powodu pierwszą połowę marca spędzili tylko i wyłącznie na treningach. - Na pewno stęskniliśmy się za siatkówką i ta przerwa mogła nas trochę wybić z rytmu, ale jak jest naprawdę, to pokaże mecz z Politechniką - uważa Tomasz Józefacki, kapitan i atakujący Resovii, który szuka też plusów tej długiej przerwy. - Dzięki niej mogliśmy trochę ciężej popracować na treningach przed zbliżającą się decydującą fazą rozgrywek ligowych. Skupiliśmy się na elementach, które wymagały poprawy i to może wpłynąć pozytywnie na naszą grę - dodaje Józefacki.

Pojedynkiem z Politechniką drużyna z Rzeszowa zacznie rundę rewanżową rywalizacji o miejsca od pierwszego do szóstego. Na razie podopieczni Travicy są na drugim miejscu w tabeli i mają w dorobku 50 punktów. O osiem "oczek" wyprzedzają będącą "oczko" niżej drużynę z Częstochowy. - Wydaje się, że mamy bezpieczną przewagę i tę drugą pozycję powinniśmy obronić. Ale jest jeszcze pięć spotkań i wszystko może się zdarzyć. Tym bardziej że w tym etapie rozgrywek drużyny grają bardzo nierówno. Dlatego jedziemy do Warszawy po trzy punkty, by jak najszybciej zapewnić sobie drugie miejsce przed rundą play-off i wtedy skoncentrować się na przygotowaniach do decydującej fazy rozgrywek - tłumaczy "Józek".

Warszawianie także mają o co walczyć. Wciąż w ich zasięgu jest czwarta lokata, która daje udział w półfinałach. Będąca na tej pozycji Zaksa Kędzierzyn-Koźle ma tylko cztery "oczka" więcej niż akademicy. - Rywale ostatnio zagrali fajny mecz z Częstochową, który - mimo że przegrywali już 0:2 - wygrali po tie-breaku. Dodatkowo w tym sezonie niejeden zespół miał problemy z drużyną z Warszawy. Także my, bo przecież przegraliśmy w stolicy 2:3. Co prawda zdążyliśmy się im zrewanżować we własnej hali, ale te nasze pojedynki w tym sezonie wywołują dodatkowe emocje, pojawia się złość sportowa. Dlatego też są tak widowiskowe dla kibiców. Podobnie może być we wtorek - prognozuje Józefacki.

W pojedynku z Politechniką trener Asseco Resovii Ljubo Travica będzie miał do dyspozycji wszystkich swoich zawodników. - Jedziemy do Warszawy w pełnym zestawieniu. Wszyscy są gotowi do gry, chociaż pewnie trener nie przewiduje jakichś wielkich roszad w składzie - kończy kapitan rzeszowskiego zespołu.



Przypuszczalne składy:

AZS Politechnika: Salas, Kubiak, Kreek, Statsenko, Bartman, Nowak oraz Wojtaszek (libero)

Asseco Resovia: Baranowicz, Cernić, Kosok, Grozer, Achrem, Millar oraz Ignaczak (libero)



Pozostałe pary 6. kolejki grupy mocniejszej PlusLigi:

Delecta Bydgoszcz - PGE Skra Bełchatów 1:3, Tytan AZS Częstochowa - Zaksa Kędzierzyn-Koźle (mecz w środę o godz. 18)