Mielec zwycięski, choć grał pod presją

Siatkówka. Mimo złego początku meczu występujące w PlusLidze Kobiet siatkarki Stali Mielec pokonały przed własną publicznością Organikę Budowlanych Łódź 3:1 i zniwelowały straty w tabeli do rywalek do jednego punktu.
Stalówki wygrać musiały, bowiem ich sytuacja w tabeli robiła się już niemal beznadziejna. Poniedziałkowy pojedynek rozpoczęły jednak bardzo źle. Zupełnie nie radziły sobie w przyjęciu, przez co miały ogromne problemy w ataku. To wykorzystywały przyjezdne (prowadzone po raz pierwszy przez Małgorzatę Niemczyk), stawiając raz za razem skuteczny blok. Gdy było już 2:10, o czas poprosił trener Adam Grabowski, który w minionym tygodniu o mało nie stracił etatu szkoleniowca Stali. Za trenerem wstawiły się jednak zawodniczki, ratując mu posadę. Teraz szkoleniowiec poprosił swoje siatkarki. - Teraz już możecie grać. Postałyście chwilę - mówił.

Zanim jednak stalówki wzięły sobie do serca słowa trenera, trochę czasu upłynęło. W przyjęciu wyraźnie dnia nie miała Anita Kwiatkowska, która z kolei nadrabiała dobrą grą w ataku. Tutaj natomiast brakowało punktów Agaty Wilk i ukraińskiej atakującej Poliny Liutikovej, męczącej się niemiłosiernie na siatce.

Jedynym elementem, który w mieleckiej ekipie funkcjonował przyzwoicie, był blok i właśnie dzięki niemu, a także dzięki wzmocnionej zagrywce i błędom rywalek miejscowe zdołały praktycznie do zera zniwelować straty. Gdy doszły łodzianki na 22:23, pojawiły się jednak własne błędy, które zadecydowały o porażce.

Pogoń w pierwszej partii, choć nieskuteczna, przełożyła się na kolejne odsłony. Trener Grabowski dokonał roszad na boisku i Kwiatkowską przesunął na atak, a jej miejsce na przyjęciu zajęła Dorota Ściurka. I mielczanki zaczęły od prowadzenia 8:4, które później dość długo utrzymywały. Zdarzały im się oczywiście przestoje, ale nawet jeśli straciły kilka "oczek", to szybko ponownie odskakiwały rywalkom. Nie udało im się jednak utrzymać przewagi do końca seta. Chwilowy kryzys Ściurki w przyjęciu i ataku spowodował, że na tablicy wyników był remis po 21. Wtedy jednak miejscowe znów włączyły skuteczny blok, a w ataku znakomicie spisywała się Agata Wilk i mielczanki wyrównały stan meczu.

To, co się działo w kolejnej odsłonie, można podsumować jednym słowem - pogrom. Co prawda na początku trzeciej partii to Organika prowadziła 2:0, ale kolejnych 12 punktów zdobyły siatkarki Stali. Zagrywkami rywalki nękała Agata Wilk, a te nie dość, że nie potrafiły dograć do rozgrywającej piłek, to jeszcze później w ataku często wyrzucały je w aut. W efekcie przegrały partię do 12 i chyba straciły wiarę w sukces. Podobnie bowiem wyglądał początek ostatniej odsłony. Później przyjezdne próbowały jeszcze odrobić straty, ale trzy punkty pozostały w Mielcu.



STAL MIELEC3
ORGANIKA ŁÓDŹ1
Sety: 22:25, 25:23, 25:12, 25:19

Stal: D. Wilk, Kwiatkowska, Pycia, Liutikova, A. Wilk, Koczorowska oraz Durajczyk (libero), Ściurka, Bejga.

Organika: Szymańska, Kosek, Wojcieska, Zaroślińska, Teixeira, Shelukhina oraz Ciesielska (libero), Bryda, De Paula, Echenique

Wyniki pozostałych spotkań 12. kolejki PlusLigi Kobiet:

TPS Rumia - Muszynianka 0:3 (15:25, 23:25, 16:25), Aluprof Bielsko-Biała - MKS Dąbrowa Górnicza 0:3 (18:25, 21:25, 18:25), Gwardia Wrocław - Centrostal Bydgoszcz 3:2 (23:25, 24:26, 25:21, 25:19, 15:10). Mecz pomiędzy AZS-em Białystok i Atomem Treflem Sopot przełożono na 2 marca.

1. Atom Trefl Sopot112729:10
2. Muszynianka112730:11
3. Aluprof Bielsko-Biała122123:18
4. MKS Dąbrowa Górnicza122025:20
5. Centrostal Bydgoszcz122024:24
6. Gwardia Wrocław121625:25
7. AZS Białystok111521:22
8. Organika Łódź121420:26
9. Stal Mielec111315:24
10. TPS Rumia1214:36