PlusLiga grać będzie do maja

SIATKÓWKA. Dobre występy polskich drużyn w europejskich pucharach, w tym Asseco Resovii, wymusiły na władzach PlusLigi zmianę terminarza rozgrywek. Przygotowano dwa warianty, a w każdym z nich liga skończy się na początku maja.
Po awansie do półfinału Pucharu CEV Asseco Resovii i Zaksy Kędzierzyn-Koźle oba terminy meczów w tych rozgrywkach kolidowały z terminarzem PlusLigi. Problem pojawiłby się też, gdyby któraś z drużyn awansowała do finału, bo wtedy kolizja nastąpiłaby w kolejnym terminie. Podobnie zresztą jak w przypadku awansu PGE Skry Bełchatów do Final Four Ligi Mistrzów (Jastrzębski Węgiel gra w grupie słabszej PlusLigi i z przesunięciem terminu nie ma problemu).

Trzeba było więc ustalić nowy terminarz, a w tym pojawiły się dwa warianty. Jeden przewidujący grę w Final Four Skry, a drugi nie. Według pierwszego rozgrywki PlusLigi zakończą się najpóźniej 7 maja, według drugiego - 4 maja. W pierwszej wersji sezon miał trwać do 28 kwietnia.

W obu nowych po sobotniej piątej kolejce grupy mocniejszej PlusLigi nastąpi blisko miesięczna przerwa. W tym czasie rozegrane mają być półfinały i finały Pucharu CEV, a także mecze play-off 6 Ligi Mistrzów.

Asseco Resovia po sobotnim spotkaniu z Tytanem AZS-em Częstochowa rozegra dwumecz z włoskim Sisleyem Treviso. Jeśli wygra, będzie miała półtora tygodnia przerwy (od 27 lutego do 7 marca) przed finałami Pucharu CEV (grała wtedy będzie Liga Mistrzów). Jeśli nie, rzeszowianie nie zagrają meczu przez dwa i pół tygodnia. Do PlusLigi wrócą 16 marca, kiedy to zmierzą się w Warszawie z Politechniką. Kolejną przerwę mogą mieć, gdy Skra awansuje do Final Four. Wtedy znów będą mieli półtoratygodniową labę (od 20 do 29 marca).

Rozgrywki grupy mocniejszej w PlusLidze zakończą się 30 marca lub 6 kwietnia. Półfinały PlusLigi wystartują odpowiednio 3 lub 13 kwietnia, a finałowe potyczki 20 lub 27 kwietnia. Powrócono też do starego systemu, że dwa pierwsze mecze w fazie play-off odbywać się będą w hali zespołu, który w tabeli był sklasyfikowany wyżej. Gospodarzem dwóch kolejnych będą rywale, a na ewentualny piąty mecz zespoły wrócą do hali mocniejszej drużyny. Rywalizacja toczyć się będzie do trzech zwycięstw.