Sport.pl

Resovia gra z osłabioną Delectą

Siatkówka. W meczu trzeciej kolejki grupy mocniejszej PlusLigi siatkarze Asseco Resovii podejmą u siebie ostatnią drużynę tej części tabeli - Delectę Bydgoszcz, która w fazie zasadniczej pokonała resoviaków w Rzeszowie 3:1
Gdy w rundzie zasadniczej Delecta przyjechała do Rzeszowa, Asseco Resovia była w wyraźnym dołku. Zagrała słabo, przegrała 1:3 i... od tego czasu spisuje się coraz lepiej. W PlusLidze przegrała tylko raz, z PGE Skrą Bełchatów, wygrywając wszystkie inne mecze. Zresztą rzeszowianie ograli też Delectę w Bydgoszczy 3:1. - Nie ma co patrzeć wstecz na tamten mecz. On może być jedynie przestrogą, by zachować koncentrację do końca - mówi Ljubo Travica, szkoleniowiec Asseco Resovii.

A teraz punkty głównie potrzebne są resoviakom, którzy chcą na koniec sezonu zachować drugie miejsce w ligowej tabeli. Muszą więc uciekać przed ścigającymi ich zespołami Tytana AZS Częstochowa i Zaksy Kędzierzyn-Koźle. - Interesują nas tylko trzy punkty - zapowiadają rzeszowianie.

Bydgoszczanie z kolei mogą zagrać na luzie. Już sam awans do grupy mocniejszej PlusLigi jest dla nich sukcesem. Wszystko, co osiągną więcej, będzie tylko na ich korzyść. - Oni zagrają na luzie, spokojnie. Jak grasz taki mecz, to wszystko może się zdarzyć - ostrzega trener Travica. A Delecta w Rzeszowie lubi grać. Ostatnie dwie wizyty w naszym mieście kończyły się jej zwycięstwami. W tym sezonie 3:1, a rok wcześniej 3:0. - Teraz nie ma już łatwych meczów. Trzeba do tego pojedynku podejść w pełni skoncentrowanym i ambicjonalnie - twierdzi Ljubo Travica.

Bydgoszczanie jednak mają swoje problemy. Rehabilitację przechodzą środkowy Andrzej Wrona i atakujący Dawid Konarski. Obu, podobnie jak Stanisława Pieczonki i Wojciecha Serafina, zabrakło w ostatnim meczu bydgoszczan z AZS-em Częstochowa. Ten ostatni wrócił już do treningów, a to, czy Pieczonka zagra w Rzeszowie, może się okazać nawet w dniu meczu. - Jeśli po badaniach okaże się, że to nic poważnego, to oczywiście chciałbym zagrać w sobotę. Ale teraz trudno mi powiedzieć, jaka będzie diagnoza - mówi przyjmujący Delecty.

Kolejnym problemem gości jest choroba Słowaka Martina Sopko. Przyjmujący Delecty ma grypę i od kilku dni przyjmuje antybiotyki.

Z podobnymi problemami zmagali się jeszcze niedawno Resoviacy. Poważniej chory był Niemiec Georg Grozer, a kurację antybiotykową mieli także Łukasz Perłowski i Tomasz Józefacki. Wszyscy powinni być jednak do dyspozycji trenera Travicy. - Wszystko powinno być dobrze. Zobaczymy jednak po ostatnich treningach - zastrzega Travica. Największą niewiadomą jest forma Grozera, który przez chorobę kilka dni nie trenował. - Trenuje z nami, ale okaże się dopiero, czy da radę zagrać cały mecz. Najważniejsze, żeby był przygotowany na kolejne spotkania w PlusLidze i Pucharze CEV - kończy szkoleniowiec Asseco Resovii.

Początek meczu w sobotę o godz. 17.



Pary trzeciej kolejki grupy mocniejszej PlusLigi:

Asseco Resovia - Delecta Bydgoszcz, Tytan AZS Częstochowa - AZS Politechnika Warszawska, Zaksa Kędzierzyn-Koźle - PGE Skra Bełchatów.



Przypuszczalne składy:

Asseco Resovia: Baranowicz, Cernić, Kosok, Grozer, Achrem, Millar oraz Ignaczak (libero)

Delecta: Masny, Serafin, Cerven, Szymański, Siltala, Jurkiewicz oraz Andrzejewski (libero)