Sport.pl

Resovia znów ogrywa Politechnikę

Siatkówka. Już trzeci raz w tym sezonie siatkarze Asseco Resovii 3:1 ograli AZS Politechnikę Warszawską. Tym razem rzeszowianie pokonali rywali w pierwszej kolejce fazy grupowej w PlusLidze i umocnili się na pozycji wicelidera
Warszawianie mogą mówić w tym sezonie o kompleksie resoviaków. Poza pierwszym spotkaniem w Warszawie, wygranym 3:2 przez akademików, w kolejnych trzech (dwóch w PlusLidze i jednym w Pucharze Polski) górą byli rzeszowianie, choć za każdym razem rywale mieli swoje szanse nawet na wygraną bądź punkty. Podobnie było w sobotę.

Co prawda w pierwszym i trzecim secie przyjezdni byli tłem dla dobrze dysponowanych podopiecznych Ljubo Travicy i zdołali uzbierać odpowiednio tylko 18 i 15 punktów. Drugiego seta jednak wygrali, a w czwartym byli bliscy doprowadzenia do tie-breaku, bowiem w końcówce tej partii nawet prowadzili. Wtedy jednak gospodarze pokazali to, co mają najlepszego. Skuteczną zagrywką rywali nękał Amerykanin Ryan Millar, który dodatkowo w obronie podbił dwie ważne piłki, koledzy świetnie zagrali na wybloku i w obronie, a w kontrach swoje robił Niemiec Georg Grozer, wybrany zresztą na najlepszego zawodnika spotkania. A warszawianie? W decydujących piłkach brakowało im pewności siebie i może trochę szczęścia. Podobnie było w ćwierćfinale Pucharu Polski rozegranym zaledwie kilka dni wcześniej. - Brakuje nam konsekwencji w kończeniu piłek. Nie mamy czegoś takiego, co jest w innych zespołach grających o najwyższe cele - mówił po meczu Zbigniew Bartman, przyjmujący Politechniki, a trener Radosław Panas potwierdził tylko te słowa: - Mieliśmy problemy z kończeniem sytuacyjnych piłek na kontrach. Chcieliśmy wywieźć jakieś punkty z Rzeszowa, ale z tak mizerną skutecznością w ataku ciężko pokonać taki zespół jak Resovia - stwierdził. - Politechnika w czwartej partii grała dobrze, ale my udowodniliśmy w końcówce, że jesteśmy lepszą drużyną - mówił z kolei Millar.

Tak na dobrą sprawę do czwartej partii mogło nawet nie dojść. W pierwszej i trzeciej odsłonie rzeszowianie od początku do końca kontrolowali przebieg gry. Dobrze zagrywali, rywale mieli problemy w przyjęciu, a przez to i w ataku. Szczególne problemy ze skończeniem piłek mieli skrzydłowi. Rzeszowscy środkowi doskonale czytali grę przeciwników, a szczególnie dobrze robił to Grzegorz Kosok, który jeszcze w poprzednim sezonie występował w jednym zespole (Jadarze Radom) z rozgrywającym AZS-u Kubańczykiem Mikaelem Salasem. - Trochę razem graliśmy i przez to wiedziałem, co będzie chciał grać z niektórych piłek - wyjaśnił Kosok.

Inaczej wyglądał tylko drugi set, ale i tego rzeszowianie mogli rozstrzygnąć na swoją korzyść. Co prawda przespali jego środkową część i Politechnika, która wstrzeliła się zagrywką i uporządkowała swoją grę w polu, prowadziła już 21:15, ale finisz miejscowych był imponujący. Doprowadzili oni do gry na przewagi, jednak zabrakło kropki nad i. Wszystkim przypomniał się wtedy Michał Kubiak, i to goście cieszyli się ze zwycięstwa. - Byłoby świetnie, gdybyśmy zdołali wygrać jeszcze tego seta, w końcówce przeważyła jednak dobra zagrywka rywali - wspominał Millar.

To było wszystko, co zdołali ugrać warszawianie. - Wiedzieliśmy, że będzie to ciężkie spotkanie, ale chcieliśmy wygrać na inaugurację drugiej rundy. Zagraliśmy przede wszystkim bardzo dobrze w bloku [16 punktów - przyp. red.]. Mnie cieszy, że nasza gra wygląda coraz lepiej - podsumował zadowolony ze zwycięstwa Travica.



ASSECO RESOVIA3
POLITECHNIKA WARSZAWSKA1
Sety: 25:18, 26:28, 25:15, 25:22.

Asseco Resovia: Baranowicz 2, Cernić 8, Kosok 10, Grozer 25, Achrem 17, Millar 12 oraz Ignaczak (libero), Buszek, Perłowski.

Politechnika: Salas 1, Bartman 14, Kreek 11, Prygiel 7, Kubiak 13, Nowak 8 oraz Wojtaszek (libero), Neroj, Wierzbowski, Statsenko 1, Żaliński 1, Szulik.

Sędziowali: Piotr Król (Katowice) i Waldemar Niemczura (Węgierska Górka).

Widzów: 4 tys.

W pozostałych meczach 1. kolejki grupy mocniejszej PlusLigi: PGE Skra Bełchatów - Delecta Bydgoszcz 3:0, Zaksa Kędzierzyn-Koźle - Tytan AZS Częstochowa 1:3.

1. PGE Skra Bełchatów195055:16
2. Asseco Resovia 194250:26
3. Tytan AZS Częstochowa193743:30
4. Zaksa Kędzierzyn-Koźle193446:34
5. AZS Politechnika Warszawska192939:35
6. Delecta Bydgoszcz192330:41