Sport.pl

Z Politechniką na starcie drugiej fazy

Siatkówka. Z drugiego miejsca przystępują do fazy grupowej PlusLigi siatkarze Asseco Resovii. Rzeszowianie będą bronili pozycji i próbowali gonić Skrę, a na początek muszą pokonać u siebie Politechnikę Warszawską
Resoviacy fazę zasadniczą PlusLigi zakończyli z 39 punktami na koncie. Do prowadzącej Skry mają osiem punktów straty, a nad trzecią Zaksą Kędzierzyn-Koźle i czwartym Tytanem AZS-em Częstochowa pięć punktów przewagi. - Najważniejszą rzeczą jest obronienie tej pozycji przed play-offami. Jeżeli jednak będzie możliwość, by dogonić Skrę, to będziemy to robić - mówi Ljubo Travica, szkoleniowiec Asseco Resovii.

Jego podopieczni - po słabszym początku ligi i chwilowym kryzysie w jej środkowej części - drugą rundę zagrali bardzo dobrze. Przegrali tylko raz - ze Skrą 1:3, a oprócz tego stracili tylko jeden punkt, wygrywając w Kędzierzynie z Zaksą 3:2. - Jestem bardzo zadowolony z tej rundy. Po pierwszej nie udało się być wysoko, ale druga była już dobra. Cały czas dążyliśmy do tego, by być na drugim miejscu, i udało się. Teraz musimy walczyć dalej, mieć wiarę w siebie i spróbować do końca ligi zostać na tym miejscu, wtedy będziemy mieli możliwość, by zagrać w finale, tak jak planowaliśmy - stwierdza Travica i dodaje: - Musimy też stale poprawiać naszą grę.

A teraz nie będzie już teoretycznie łatwiejszych meczów. Resoviacy walczyć będą bowiem w silniejszej grupie PlusLigi z pięcioma innymi zespołami z czołówki. Stawką będą cztery pierwsze miejsca, które dadzą udział w półfinałach play-off. A później rywalizacja będzie wyglądała podobnie jak w poprzednich sezonach, z tą różnicą, że mecze półfinałowe i o medale odbywać się będą w hali raz jednej, raz drugiej drużyny.

Zanim jednak to nastąpi, każda z drużyn rozegra dziesięć spotkań. Teoretycznie faza grupowa powinna zakończyć się 16 marca, ale aż trzy terminy PlusLigi kolidują z półfinałami i finałem Pucharu CEV, w którym wciąż walczą Zaksa i Asseco Resovia. Dlatego też kilka meczów może odbyć się w innych terminach, niż przewidziano.

Na pewno nie będzie problemów z rozegraniem pierwszych kolejek. Już w sobotę rzeszowianie w pierwszym meczu podejmą AZS Politechnikę Warszawską, z którą w fazie zasadniczej wygrali 3:1 w Rzeszowie, ale w Warszawie ulegli rywalom 2:3. Z akademikami Asseco Resovia spotkała się też w ćwierćfinale Pucharu Polski i tam także wygrali rzeszowianie 3:1.

Politechnika to jednak drużyna bardzo nieobliczalna, która zapewniając sobie awans do mocniejszej grupy, już zrealizowała cel minimum. Grać będzie więc na luzie, a to może zwiastować kłopoty. - To drużyna nieobliczalna, ryzykuje zagrywką. Jeśli ma swój dzień w tym elemencie, to może być naprawdę ciężko - twierdzi Ljubo Travica i dodaje: - Ale to nic nowego, my o tym wiemy, sami musimy zagrać na 100 procent i wtedy możemy wygrać z każdym.

Początek meczu w sobotę o godz. 14.45. Transmisję spotkania przeprowadzi Polsat Sport i TV4.



Pary 1. kolejki fazy grupowej:

PGE Skra Bełchatów - Delecta Bydgoszcz, Asseco Resovia - AZS Politechnika Warszawska, Zaksa Kędzierzyn-Koźle - Tytan AZS Częstochowa.

Przypuszczalne składy:

Asseco Resovia: Baranowicz, Cernić, Perłowski, Grozer, Achrem, Millar oraz Ignaczak (libero).

AZS: Salas, Bartman, Kreek, Prygiel, Kubiak, Nowak oraz Wojtaszek (libero).



Terminarz meczów Asseco Resovii:

29 stycznia

Asseco Resovia - AZS Politechnika Warszawska

5 lutego

PGE Skra Bełchatów - Asseco Resovia

12 lutego

Asseco Resovia - Delecta Bydgoszcz

16 lutego (środa)

Asseco Resovia - ZAKSA Kędzierzyn-Koźle

19 lutego

Tytan AZS Częstochowa - Asseco Resovia

23 lutego (środa)

AZS Politechnika Warszawska - Asseco Resovia

26 lutego

Asseco Resovia - PGE Skra Bełchatów

5 marca

Delecta Bydgoszcz - Asseco Resovia

12 marca

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - Asseco Resovia

16 marca (środa)

Asseco Resovia - Tytan AZS Częstochowa