Mistrzynie Polski zagrają w Mielcu

SIATKÓWKA. Mistrz Polski Aluprof Bielsko-Biała będzie kolejnym rywalem występujących w PlusLidze Kobiet siatkarek Stali Mielec. Początek meczu w środę o godz. 17.
Spotkaniem z bielszczankami stalówki zakończą maraton czterech spotkań w półtora tygodnia i pierwszą rundę rozgrywek. Stal zajmuje obecnie dziewiąte miejsce i marzy o tym, by w starciu z BKS-em zapunktować i przesunąć się w górę tabeli.

I marzenia mielczanek wcale nie są nierealne. BKS gra w tym sezonie wyjątkowo nierówno. Bielszczanki są w kryzysie, przegrały dwa ostatnie mecze z teoretycznie słabszymi AZS-em Białystok i Gwardią Wrocław. - Mamy obniżkę formy, te wyniki to nasza wina - przyznawała siatkarka Aluprofu Jolanta Studzienna. Teraz w Mielcu zawodniczki z Bielska muszą wygrać, kolejna porażka oznaczać będzie już sporą stratę do lidera. A przecież BKS celuje w najwyższe cele.

Stal aż takiej presji wyniku nie ma, z faworyzowanym Aluprofem zagra z mniejszym obciążeniem i może pokusić się o niespodziankę. Porażki faworytów ligi w tym sezonie już powoli przestają być zaskakujące. - Liga się wyrównała, widać to od początku - zwraca uwagę trener Stali Adam Grabowski. - Mówiłem to już po naszych zwycięstwach na początku sezonu z Dąbrową Górniczą i Organiką Łódź. Przestrzegałem, by nie popadać w hurraoptymizm, bo mogą przyjść porażki. Po przegranej z Białymstokiem pytano się mnie, dlaczego wygrywamy z lepszymi, a przegrywamy ze słabszymi. A kto ustalił, które drużyny są słabsze? - dodaje mielecki szkoleniowiec. - Nie ma słabych zespołów w PlusLidze Kobiet w tym roku. Z każdym się trzeba liczyć - potwierdza trener BKS-u Grzegorz Wagner.

W tym sezonie o wynikach w lidze decyduje najczęściej tak zwana dyspozycja dnia. I tak prawdopodobnie będzie w meczu Stali i BKS-u. Kto zagra równiej, kto popełni mniej błędów, ten wygra. - Mam nadzieję, że ta wygrana w Rumi doda nam skrzydeł. Wierzę, że w meczu z Bielskiem powalczymy o punkty - mówi rozgrywająca Stali Dorota Wilk. - Wiemy, że w naszej grze są mankamenty. Po takich porażkach jak we Wrocławiu i w Sopocie trudno nam było wygrać w Rumi. Ale udało się - dodała.

W sobotnim meczu z TPS-em było widać poprawę gry mielczanek. Lepsze było przyjęcie, wreszcie zaczęły grać skutecznie skrzydła, które wcześniej były zupełnie niewidoczne. Jeśli forma Stali nadal będzie rosła, to w meczu z Aluprofem mielecki zespół może sięgnąć po punkty.

Pary 8. kolejki:

Stal Mielec - Aluprof Bielsko-Biała, Centrostal Bydgoszcz - TPS Rumia, Gwardia Wrocław - Muszynianka Muszyna, Trefl Sopot - Budowlani Łódź (poniedziałek, 31 stycznia), AZS Białystok - MKS Dąbrowa Górnicza (piątek, 28 stycznia).