Sport.pl

Lanie od Trefla, czas na Rumię

SIATKÓWKA. Zaledwie 72 minuty trwał pojedynek w PlusLidze Kobiet pomiędzy Atomem Treflem Sopot a Stalą Mielec. Mielczanki zdołały uciułać tylko 44 punkty i gładko poległy 0:3. W sobotę będą miały okazję poprawić sobie humory, bowiem zmierzą się z najsłabszym zespołem ligi, TPS-em Rumią.
O tym, że faworytem spotkania z Treflem będą gospodynie, wiedzieli wszyscy. Ale nikt nie spodziewał się takiego pogromu. - Trochę meczów już w swoim życiu prowadziłem, ale takiego lania jeszcze nie przeżyłem - mówił załamany szkoleniowiec Stali Adam Grabowski. - Musimy sobie to wyjaśnić, bo takie mecze nie mają prawa zdarzać się w PlusLidze - dodał.

Stal była tylko tłem dla rywalek, które w dodatku nie wystąpiły w najmocniejszym składzie. Poza meczową kadrą znalazła się podstawowa libero Paulina Maj, którą zastąpiła młoda Izabela Śliwa. Grze swoich koleżanek z boku przypatrywała się też rozgrywająca Izabela Bełcik, którą w pierwszej szóstce zluzowała Magdalena Śliwa. Z kolei narzekającą na uraz barku Włoszkę Simonę Rinieri zastąpiła Ewelina Sieczka, a na boisku nie było też Katarzyny Koniecznej. - Po ciężkim meczu z Muszynianką chciałem im dać odpocząć - tłumaczył włoski szkoleniowiec Atomu Trefla Alessandro Chiappini.

Nie miało to jednak wpływu na mecz. Pierwszy set minął bez historii, podobnie jak i drugi. W drugiej partii Chiappini wprowadził na boisko nawet rzadko do tej pory grającą Turczynkę Meryem Boz, a chwilę później Natalię Nuszel. W chwili, kiedy na drugą przerwę techniczną Atom schodził z 11 punktami przewagi, podopieczne Grabowskiego do ławki rezerwowych podchodziły jak na ścięcie. Nie obudziły się także w kolejnej partii i po beznadziejnym meczu zeszły z boiska pokonane. - Ciężko cokolwiek powiedzieć o naszej grze - przyznała kapitan Stali Magdalena Sadowska.

ATOM TREFL SOPOT3
STAL MIELEC0
Sety: 25:16, 25:17, 25:11

Atom Trefl: M. Śliwa 4, Świeniewicz 9, Maculewicz 10, Ozsoy 6, Sieczka 9, Navarro 9 oraz I. Śliwa (libero), Nuszel 3, Boz 7.

Stal: D. Wilk 4, A. Wilk 5, Pycia 5, Kwiatkowska 9, Ściurka 4, Koczorowska 4 oraz Durajczyk (libero), Sadowska 3, Gierak 0, Szpak 0.

Mielczanki nie mają zbyt wiele czasu na rozpamiętywanie porażki z Sopotu. Już w sobotę czeka je bowiem kolejne starcie na Wybrzeżu. Tym razem w meczu 8. kolejki zmierzą się z najsłabszą drużyną ligi, TPS-em Rumią. Gospodynie nie zdobyły jeszcze punktu, wygrywając tylko jednego seta.

Stal w tabeli jest niewiele wyżej, bowiem tylko "oczko" nad TPS-em. Ewentualne jednak zwycięstwo za trzy punkty może im dać sporego kopa w tabeli. Stawka zespołów z dołu jest bowiem mocno wyrównana.

Początek meczu w sobotę o godz. 18.

Pary 8. kolejki:

TPS Rumia - Stal Mielec, Aluprof Bielsko-Biała - Gwardia Wrocław, Muszynianka Muszyna - AZS Białystok, MKS Dąbrowa Górnicza - Atom Trefl Sopot, Centrostal Bydgoszcz - Organika Budowlani Łódź.