PlusLiga. Liczy się tylko komplet punktów

W 8. kolejce PlusLigi siatkarze Asseco Resovii podejmą we własnej hali Delectę Bydgoszcz. Przy tak spłaszczonej ligowej tabeli rzeszowianie muszą sięgnąć po komplet punktów w niedzielnym starciu z bydgoszczanami
Rzeszowianie po porażce 1:3 w Częstochowie w ostatniej kolejce w tabeli są dopiero na piątym miejscu, ale ich strata do wicelidera wynosi zaledwie jedno "oczko". Ewentualne zwycięstwo w niedzielnym pojedynku da im z pewnością awans na wyższe miejsce, co może mieć wielkie znaczenie w późniejszym rozstawieniu zespołów w rozgrywkach Pucharu Polski. - Po stracie punktów w Częstochowie musimy wygrać z Delectą i to za trzy punkty - mówi Aleh Akhrem, przyjmujący Asseco Resovii. - W meczach z Delectą i za tydzień w Olsztynie musimy zdobyć sześć punktów, żeby uniknąć dodatkowego meczu w Pucharze Polski - dodaje. A w rozgrywkach pucharowych bezpośredni awans do ćwierćfinału uzyskają cztery pierwsze drużyny po pierwszej rundzie fazy zasadniczej w PlusLidze. Pozostałe zespoły czekają mecze w 1/8 finału.

Punkty jednak rzeszowianom potrzebne są także bezpośrednio do rywalizacji w PlusLidze. W tym sezonie bowiem liczy się każdy mecz, każde zwycięstwo. - Mecze z Delectą i Olsztynem będą dla nas bardzo ważne - mówi Ljubo Travica, szkoleniowiec Asseco Resovii. - Mają podwójną stawkę - dodaje trener rzeszowian.

Jego podopieczni wreszcie mieli kilka dni na spokojny trening, choć w środę musieli rozegrać mecz pierwszej rundy Pucharu CEV z węgierskim Kaposvari Roplabda. Rywale jednak nie przysporzyli rzeszowianom żadnych kłopotów, a ich poziom mocno odbiegał od zespołów w polskiej lidze. - Nie wiem, czy nie lepszy byłby mocny trening niż ten mecz z Węgrami, ale nie ma co gdybać - mówi trener Travica i dodaje: - Z Delectą musimy zagrać na maksa, nieważne w jakim stylu, ale najważniejsze, żeby zdobyć trzy punkty.

A zadania resoviacy wcale nie będą mieć łatwego. Delecta to co prawda nie jest drużyna z czołówki ligi, ale przed tygodniem potrafiła we własnej hali ograć wicemistrzów Polski, Jastrzębski Węgiel 3:1. Dodatkowo rywale, którzy nie grają w europejskich pucharach, mieli tydzień wolnego. Problemem bydgoszczan jest jednak gra w kratkę. - Mają duże możliwości na zagrywce i mogą narobić tym elementem kłopotów. My jednak musimy cały czas koncentrować się na swojej grze - zauważa Ljubo Travica, którego podopieczni przed tygodniem w Częstochowie po własnych błędach oddali rywalom praktycznie półtora seta.

- Wreszcie mieliśmy normalny tydzień pracy. Nie trzeba było grać co trzy dni. Mogliśmy się spokojnie przygotować do meczu - mówi kapitan Delecty Wojciech Jurkiewicz, a trener Waldemar Wspaniały dodaje: - Każdy punkt będzie dla nas na wagę złota, dlatego jedziemy do Rzeszowa zapunktować.

Początek meczu w niedzielę o godz. 14.45. Transmisja w Polsacie Sport i TV4. W sobotę natomiast rzeszowianie i bydgoszczanie zmierzą się w rozgrywkach Młodej Ligi. Zespół Asseco Resovii, który jest liderem tabeli, podejmie o godz. 13 w hali ROSiR-u czwartą Delectę Bydgoszcz.



Pary 8. kolejki PlusLigi:

Asseco Resovia - Delecta Bydgoszcz, Fart Kielce - Politechnika Warszawska 3:1 (21:25, 27:25, 27:25, 25:23), PGE Skra Bełchatów - Pamapol Wielton Wieluń, Jastrzębski Węgiel - Indykpol AZS UWM Olsztyn, Zaksa Kędzierzyn-Koźle - Tytan AZS Częstochowa.



Przypuszczalne składy:

Asseco Resovia: Baranowicz, Cernić, Perłowski, Grozer, Akhrem, Grzyb oraz Ignaczak (libero)

Delecta: Masny, Sopko, Jurkiewicz, Szymański, Siltala, Wrona oraz Andrzejewski (libero)

Kto będzie liderem po pierwszej fazie rundy zasadniczej PlusLigi: