Rzeszowianie awansowali do ekstraligi!

Żużel. Rzeszowscy żużlowcy po dwóch latach przerwy znów są w ekstralidze! W meczu 19. kolejki I ligi podopieczni Dariusza Śledzia przegrali w Gnieźnie 43:47, ale zdobyli punkt bonusowy, dzięki czemu zapewnili sobie pierwsze miejsce.
- Chcieliśmy wygrać, ale gospodarze byli dzisiaj lepsi. Jednak zdobyliśmy punkt bonusowy, który dał nam awans - mówił po meczu trener rzeszowskich żużlowców. - Ten sukces to przede wszystkim zasługa sponsorów. To dzięki ich pieniądzom został stworzony zespół, który był w stanie wywalczyć ekstraligę dla Rzeszowa - dodawał Śledź.

Jego podopieczni, by awansować już w niedzielę, musieli w Gnieźnie zdobyć 39 punktów. I to stało się faktem w pierwszym z biegów nominowanych, który zakończył się wygraną Anglika Lee Richardsona. - Cieszę się, że to ja wygrałem bieg, w którym zapewniliśmy sobie awans, bo w tym celu przed sezonem zostałem sprowadzony do Rzeszowa - cieszył się Anglik, który już przed meczem przyznawał, że jest obolały i czuje jeszcze skutki upadku sprzed tygodnia, ale po pierwszych słabszych startach później był zdecydowanie najlepszym zawodnikiem tego meczu i zdobył 16 punktów.

Nieco gorzej radzili sobie jego koledzy, ale rzeszowianie po raz kolejny w tym sezonie potwierdzili, że gnieźnieński, bardzo twardy tor nie jest im straszny. Tak było w lipcowym meczu sezonu zasadniczego, gdy Marma Hadykówka wygrała 47:43, tak też było w niedzielę. I to pomimo tego, że tym razem tor był jeszcze twardszy niż blisko dwa miesiące temu.

Podopieczni Dariusza Śledzia od pierwszego biegu toczyli wyrównany bój z gospodarzami, którzy dopiero w drugiej części zawodów osiągnęli większą przewagę. Był to wynik nie tylko bardzo ambitnie jeżdżących żużlowców Startu, którzy wciąż mają szansę na baraże o ekstraligę, ale też kłopotów sprzętowych Szweda Mikaela Maksa (w ósmym biegu jego motocykl zdefektował na drugim miejscu), słabszej postawy Dawida Lamparta, który punktował tylko w biegu juniorów, a także upadku bieg później bardzo szybkiego w Gnieźnie Macieja Kuciapy. Kapitan rzeszowskiej drużyny był czwarty, ale najpierw wyprzedził Mirosława Jabłońskiego, a gdy zabierał się także za Szweda Petera Ljunga, stracił panowanie nad motocyklem i upadł na tor. - To była tylko moja wina, bo nie przewidziałem, że Szwed pojedzie w ten sposób - tłumaczył później Kuciapa, który praktycznie w każdym wyścigu toczył emocjonujące pojedynki z ostro jeżdżącymi gospodarzami.

Ci po 12 biegach wygrywali już różnicą ośmiu punktów, ale trzy ostatnie biegi wygrał fantastyczny Richardson i awans Marmy Hadykówki stał się faktem. - Cieszy awans, a także fakt, że już możemy pracować nad składem naszej drużyny na nadchodzący sezon w ekstralidze. Oczywiście ci zawodnicy, którzy wywalczyli awans, zasłużyli na starty w naszej drużynie w najwyższej klasie rozgrywkowej, ale myślę, że przydadzą się też wzmocnienia. Chciałabym, by do Rzeszowa przyszedł zawodnik z pierwszej trójki cyklu Grand Prix oraz bardzo dobry junior - mówi Marta Półtorak, prezes Speedway Stali SA.

Za tydzień rzeszowianie zmierzą się z łotewskim Lokomotivem Daugavpils. - Zapraszamy wszystkich na ten mecz. Będzie to wyjątkowy pojedynek z wieloma atrakcjami dla kibiców, a także okazja, by podziękować drużynie za wspaniały sezon i awans do ekstraligi. Nie wyobrażam sobie, żeby w tym dniu stadion nie był pełny - mówi Półtorak.





VALTRA START GNIEZNO47
MARMA HADYKÓWKA RZESZÓW43
Valtra Start: Mirosław Jabłoński 7 (3, 1, 1, 2, 0), Peter Ljung 8 (0, 3, 2, 1, 2), Krzysztof Jabłoński 8 (0, 2, 2, 3, 1*), Adrian Gomólski 5 (3, 1*, 1*, 0), Michał Szczepaniak 11 (1, 2, 3, 3, 2), Oskar Fajfer 0 (t, -, -, -, -), Kacper Gomólski 8 (2, 3, 1*, 1, 1).

Marma Hadykówka: Chris Harris 6 (2, 0, 2, 2), Mikael Max 4 (1*, 3, d, 0, -), Rafał Okoniewski 6 (1*, 0, 3, 2, 0), Maciej Kuciapa 7 (2, 3, u, 1, 1), Lee Richardson 16 (2, 2, 3, 3, 3, 3), Dawid Lampart 3 (3, 0, 0, 0, 0), Łukasz Kret 1 (1).

NC - 66,21 s Adrian Gomólski (III).

Sędziował Piotr Lis z Lublina.

Widzów 8 tys.



Bieg po biegu:

I - M. Jabłoński (66,22), Harris, Max, Ljung 3:3 (3:3); II - Lampart (67,69), K. Gomólski, Kret, Fajfer - t 2:4 (5:7); III - K. Gomólski (66,21), Kuciapa, Okoniewski, K. Jabłoński 3:3 (8:10); IV - K. Gomólski (67,22), Richardson, Szczepaniak, Lampart 4:2 (12:12); V - Max (66,98), K. Jabłoński, A. Gomólski, Harris 3:3 (15:15); VI - Kuciapa (67,00), Szczepaniak, K. Gomólski, Okoniewski 3:3 (18:18); VII - Ljung (66,72), Richardson, M. Jabłoński, Lampart 4:2 (22:20); VIII - Szczepaniak (66,78), Harris, K. Gomólski, Max - d2 4:2 (26:22); IX - Okoniewski (66,97), Ljung, M. Jabłoński, Kuciapa - u3 3:3 (29:25); X - Richardson (66,42), K. Jabłoński, A. Gomólski, Lampart 3:3 (32:28); XI - Szczepaniak (66,69), Okoniewski, Ljung, Max 4:2 (36:30); XII - K. Jabłoński (67,25), Harris, K. Gomólski, Lampart 4:2 (40:32); XIII - Richardson (66,28), M. Jabłoński, Kuciapa, A. Gomólski 2:4 (42:36); XIV - Richardson (67,28), Ljung, Kuciapa, M. Jabłoński 2:4 (44:40); XV - Richardson (66,51), Szczepaniak, K. Jabłoński, Okoniewski 3:3 (47:43)



W innym meczu 19. kolejki:

Lokomotiv Daugavpils - Lotos Wybrzeże Gdańsk 66:24

1. Marma Hadykówka Rzeszów1117+101
2. Lokomotiv Daugavpils1113+73
3. Valtra Start Gniezno1112-49
4. Lotos Wybrzeże Gdańsk1112-125