Sport.pl

Stalówka kontraktuje nowych zawodników

Jarosław Piątkowski i Marek Kusiak zostali nowymi piłkarzami Stali Stalowa Wola S.A. Byli zawodnicy Resovii Rzeszów podpisali z stalowowolskim klubem roczne kontrakty.
- Na podpisanie kontraktu ze Stalą Stalowa Wola zdecydowałem się po rozmowie z trenerem Sławomirem Adamusem. Chciałbym się w Stali pokazać z jak najlepszej strony - mówi 28-letni pomocnik Jarosław Piątkowski, który ze Stalówką związał się jednorocznym kontraktem.

Na rok umowę podpisał również inny zawodnik Resovi Rzeszów, Marek Kusiak, który przed laty bronił już barw zespołu ze Stalowej Woli. - Uważam, że zarówno Piątkowski, jak i Kusiak będą w nadchodzącym sezonie kluczowymi zawodnikami drużyny. Zaproponowaliśmy im godne warunki i cieszę się, że doszliśmy do porozumienia - ocenia dwa pierwsze transfery nowy, nieoficjalny jeszcze szkoleniowiec Stali, Sławomir Adamus.

Piątkowski i Kusiak to nie koniec zmian w Stalówce. Działacze nowo powstałej spółki akcyjnej oraz trener Adamus prowadzą rozmowy z obecnymi zawodnikami Stali i nowymi piłkarzami, którzy mieliby wzmocnić zespół w drugoligowych rozgrywkach. Wśród graczy z poprzedniego sezonu wymienia się: Stanisława Wierzgacza, Jaromira Wieprzęcia, Krystiana Lebiodę, Jacka Maciorowskiego, Iwana Litwiniuka, Cezarego Czpaka i Kamila Gęślę. - Wstępnie zadeklarował się Maciorowski. Jeśli tylko dostanie zaległe pieniądze, to podpisze nowy kontrakt. Jeżeli chodzi o nowych zawodników, to dogadani jesteśmy z Danielem Radawcem, rozmawiamy z Bartoszem Hojareckim, Danielem Furtakiem, Damianem Judą, Damianem Sałkiem i zastanawiamy się nad 22-letnim Piotrem Fularą ze Stali Kraśnik - zdradza Adamus i po chwili dodaje: - Wszystko zależeć będzie od finansów. Obecnie oglądamy kilka razy złotówkę, zanim ją wydamy. Nie chcemy zrobić tak, żeby nowa spółka po sezonie znów wpadła w długi - tłumaczy trener.

Jedni zawodnicy przychodzą, inni odchodzą. Wiadomo już, że umowy ze Stalą nie przedłużą Paweł Wasilewski, Daniel Treściński oraz Abel Salami. Z klubem pożegnali się już Paweł Zarzycki oraz Piotr Szymiczek, o którego zabiega pierwszoligowa Odra Wodzisław. Niewyjaśniona jest za to sytuacja z Longinusem Uwakwe. - On raz mówi, że chce zostać, później coś kręci. Generalnie to jest trochę śmieszna sytuacja. Nie będziemy jednak czekać w nieskończoność. Mam nadzieję, że szybko się określi - kończy Adamus.