Sport.pl

Matej Cernić na dwa lata w Rzeszowie

SIATKÓWKA. Włoski przyjmujący Matej Cernić podpisał dwuletnią umowę z Asseco Resovią. - Na chwilę obecną skończyliśmy kompletowanie składu - mówi Bartosz Górski, wiceprezes rzeszowskiego klubu.
O transferze Cernicia pisaliśmy wcześniej. W poniedziałek 32-letni reprezentant Włoch odesłał do klubu podpisaną umowę i został piątym nowym graczem w zespole brązowych medalistów PlusLigi. To spore wzmocnienie drużyny. Cernić to bowiem absolutna czołówka europejskich przyjmujących. W poprzednich sezonach ochotę na zakontraktowanie go miały m.in. Jastrzębski Węgiel i Skra Bełchatów. Udało się w tym sezonie rzeszowianom. - Cernić ma tego samego menedżera co Grozer, więc było nam trochę łatwiej rozmawiać, bo on widział, że buduje się u nas dobry zespół - wyjaśnia wiceprezes Górski.

Oprócz Cernicia do zespołu Asseco Resovii dołączyli już niemiecki atakujący Georg Grozer, rozgrywający Michał Baranowicz, a także Tomasz Józefacki i Rafał Buszek. - Z takim składem powinniśmy w przyszłym sezonie poprawić pozycję z tego roku. Oczywiście musimy jeszcze poczekać na ruchy innych drużyn - stwierdza Bartosz Górski i dodaje: - My na chwilę obecną skończyliśmy kompletowanie składu.

Niewykluczone jest jednak, że zanim sezon się rozpocznie, w zespole z Rzeszowa może dojść jeszcze do jakichś ruchów kadrowych.

W weekend zarówno Cernić, jak i Grozer grali w eliminacjach do mistrzostw Europy. Grozer z kadrą Niemiec nie przegrał żadnego meczu, pozostawiając w pokonanym polu Chorwację, Czarnogórę i Estonię. Nowy atakujący Asseco Resovii zagrał w dwóch spotkaniach, zdobywając 15 punktów przeciwko Czarnogórze (12 atakiem i 3 po asach) i 20 przeciwko Estonii (15 atakiem, 3 zagrywką i 2 blokiem).

Cernić wraz z kadrą Włoch ograł m.in. Białoruś z Alehem Akhremem w składzie i też wywalczył awans. Matej w każdym ze spotkań na bardzo dobrym procencie przyjmował zagrywki rywali, dokładając do tego po kilka punktów w ataku. Akhrem z kolei - już zresztą tradycyjnie - był liderem Białorusinów, ale wystarczyło to tylko do trzeciego miejsca w grupie.

Matej Cernić w rzeszowskim zespole grał będzie najprawdopodobniej z numerem szóstym, tym samym, z którym występował w swoim poprzednim klubie. Numer z poprzedniej drużyny zachowa także Georg Grozer, który podobnie jak we Friedrichshafen występował będzie w koszulce z numerem dziewiątym. Nowy rozgrywający Asseco Resovii Michał Baranowicz ma natomiast grać z ósemką.

Tomasz Józefacki z kolei powróci w Resovii do swojego dawnego numeru - jedenastki, z którą w poprzednim roku grał Grzegorz Kosok. Ten oddał "11", a wziął piątkę. Ostatni z nabytków, Rafał Buszek, najprawdopodobniej grał będzie z czwórką.

POPULARNE
NAJNOWSZE
" /> Zbigniew Boniek zdradza kulisy pożegnania Piszczka: Piłkarze dogadali się ze Słoweńcami [SEKCJA PIŁKARSKA #29] <div id= 
"/> Zbigniew Boniek zdradza kulisy pożegnania Piszczka: Piłkarze dogadali się ze Słoweńcami [SEKCJA PIŁKARSKA #29]
 
  • Robert Lewandowski przegrał z innymi napastnikami w rankingu ESPN Robert Lewandowski przegrał z innymi napastnikami w rankingu ESPN
  • Joanna Jędrzejczyk usunęła Joanna Jędrzejczyk usunęła "sępy". "Menedżer ukradł mi pieniądze, rozstałam się z narzeczonym"
  • Producent murawy na Narodowym odpowiada na zarzuty o stan boiska Producent murawy na Narodowym odpowiada na zarzuty o stan boiska
  • Jakub Błaszczykowski chce zakończyć karierę w reprezentacji Polski! Jakub Błaszczykowski chce zakończyć karierę w reprezentacji Polski!