Bonus to cel minimum

Żużel. W niedzielę w meczu 12. kolejki I ligi żużlowcy Marmy Hadykówki Rzeszów zmierzą się na wyjeździe z ostatnim w tabeli GTŻ Grudziądz. - Cel minimum to bonus - mówi Jacek Ziółkowski, kierownik rzeszowskiej drużyny.


Rzeszowianie, mimo że są wiceliderem I ligi, w niedzielnym pojedynku na pewno nie będą faworytem. Grudziądzanie przed własną publicznością radzą sobie całkiem nieźle, na własnym torze zdobyli wszystkie osiem punktów. Pokonali drużyny z Gniezna, Poznania, Ostrowa i Rybnika, a przegrali tylko z Unią Tarnów. - Czeka nas trudny mecz. Grudziądz na własnym, bardzo twardym torze jest mocny. Nam dodatkowo taka nawierzchnia zbytnio nie odpowiada, ale będziemy walczyć. Jedziemy po zwycięstwo, a celem minimum będzie zdobycie punktu bonusowego za lepszy bilans w dwumeczu. Jak do tej pory, oprócz dwumeczu z Tarnowem, za każdym razem zdobywaliśmy bonus - mówi Ziółkowski.

Przypomnijmy, że w pojedynku obu drużyn w Rzeszowie podopieczni Dariusza Śledzia wygrali różnicą 10 punktów. - Fakt, że na twardych torach nam nie idzie, ale musimy wreszcie się przełamać. Liczę, że nastąpi to w niedzielę - dodaje Śledź.

W awizowanym składzie rzeszowian - w porównaniu z ostatnim pojedynkiem w Tarnowie - nie zaszły żadne zmiany. Jedyną nowością jest to, że do Grudziądza żużlowcy z Rzeszowa pojadą w siedmiu. Zabraknie będącego w fatalnej dyspozycji Duńczyka Charliego Gjedde oraz braci Lukasa i Alesa Drymlów. - Obaj nie zdecydowali się na przyjazd na trening i ich forma jest dla mnie zagadką. A występy w ligach zagranicznych nie dają podstaw do tego, by sądzić, że ich zdobycze będą nas satysfakcjonowały - tłumaczy szkoleniowiec Marmy Hadykówki.

Grudziądzanie w pojedynku z drużyną z Rzeszowa najprawdopodobniej zdecydują się na zastosowanie zastępstwa zawodnika za kontuzjowanego Australijczyka Rory Schleina, który w składzie GTŻ znajduje się pod numerem 10. - Trudno powiedzieć, czy to dobry pomysł. Zastępstwo zawodnika nie zawsze przynosi korzyści - zastanawia się Śledź. Na pewno też pod numerem 12 nie pojedzie Piotr Tabaka. Trener Robert Kempiński za niego desygnuje do boju Szweda Niklasa Klingberga, jego rodaka Erica Andersson, Kamila Brzozowskiego, Pawła Staszka lub Grzegorza Knappa.

W pojedynku z Marmą Hadykówką w drużynie z Grudziądza zadebiutuje Anglik Edward Kennett, którego pozyskaniem zainteresowany był rzeszowski klub. - Ciekawe, jak wypadnie jego debiut. To jest zawodnik, który równie dobrze może zdobyć 12 punktów albo dwa - ocenia Anglika trener Śledź. Kennettowi, który już od piątku trenuje na grudziądzkim torze, przy motocyklach będzie pomagał jego rodak Adam Roynon, który jest zawodnikiem Marmy Hadykówki, a obecnie wraca do zdrowia po ciężkiej kontuzji.

tomasz.welc@rzeszow.agora.pl



Awizowane składy:

GTŻ Grudziądz - 9. Matej Ferjan, 10. Rory Schlein, 11. Oliver Allen, 12. Piotr Tabaka, 13. Edward Kennett, 14. Artur Mroczka;

Marma Hadykówka Rzeszów - 1. Mikael Max, 2. Paweł Miesiąc, 3. Cameron Woodward. 4. Maciej Kuciapa, 5. Dawid Stachyra, 6. Dawid Lampart.

Godz. rozpoczęcia: 17

Sędziuje Jerzy Najwer z Gliwic



Pozostałe pary 12. kolejki:

Lokomotiv Daugavpils - PSŻ Milion Team Poznań, Unia Tarnów - RKM ROW Rybnik, Lazur Ostrów - Start Gniezno