Sport.pl

Stal Mielec podejmuje beniaminka. Siarka Tarnobrzeg sprawdzi Legionovię. Wyjazd Stali Stalowa Wola

Przed trójką podkarpackich drugoligowców kolejna, 24 już seria spotkań. Stal Mielec i Siarka Tarnobrzeg zagrają przed własną publicznością. Odpowiednio z Gryfem Wejherowo i Legionovią Legionowo. Zespół Stali Stalowa Wola czeka trudny wyjazd i mecz z GKS-em Tychy.

Chcesz wiedzieć wszystko o piłce nożnej na Podkarpaciu? Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL



Pierwsi z podkarpackich drugoligowców na boisko wybiegną piłkarze Siarki Tarnobrzeg. W sobotę o godz. 15 podopieczni trenera Włodzimierza Gąsiora podejmować będą u siebie Legionovię Legionowo. Oba zespoły dzieli w tabeli dziewięć punktów różnicy. Wyżej jest Siarka, która wywalczyła jak dotąd 33 oczka. Siarkowcy będą też faworytem tego spotkania. Ich rywal bowiem nie wygrał jeszcze na wiosnę na boisku. Legionowia dopisała sobie trzy punkty za walkower z Okocimskim Brzesko. W trzech rozegranych meczach zdobyła tylko punkt. Niewiele lepiej spisuje się zespół z Tarnobrzega. Po inauguracyjnym zwycięstwie ze Stalą Stalowa Wola, Siarka poniosła trzy z rzędu porażki, w tym ostatnią z beniaminkiem Gryfem Wejherowo. Kibice liczą więc w sobotę na rehabilitację swojej drużyny.

O godz. 17 wyjazdowe spotkanie z GKS-em Tychy rozpocznie Stalówka. Hutnicy jak na razie notują słabą wiosnę. Z czterech spotkań przegrali trzy, raz zremisowali z liderem Stalą Mielec. Nic więc dziwnego, że atmosfera w klubie z meczu na mecz gęstnieje. Po ostatniej ligowej porażce z Olimpią Zambrów zareagowały klubowe władze. Dostało się piłkarzom, że ci za słabo przykładają się do swoich obowiązków. Po dyspozycji oddał się też trener Andrzej Kasiak. Działacze zdecydowali jednak, że na zmiany na ławce trenerskiej jest jeszcze za wcześnie.

Nie zmienia to jednak faktu, że sytuacja w Stali jest nieciekawa. W sobotę Stalówka zagra z GKS-em Tychy, zespołem, który chce w tym sezonie wrócić na zaplecze ekstraklasy. Tyszanom brakuje pięciu punktów do czwartego, dającego prawo gry w barażach miejsca. Do trzeciego Rakowa Częstochowa tracą osiem oczek. GKS wiosną jeszcze nie przegrał. W trzech meczach tracił jednak punkty remisując w Pruszkowie i Rybniku oraz na własnym stadionie z Puszczą Niepołomice.

Teoretycznie najłatwiejsze zadanie czeka Stal Mielec. Lider II ligi, który pewnymi krokami zmierza na zaplecze ekstraklasy przed własną publicznością zmierzy się z broniącym się przed spadkiem Gryfem Wejherowo. Mielczanie będą zdecydowanym faworytem tego meczu. Jeśli nie zlekceważą rywala powinni dopisać sobie kolejne trzy punkty.

Wiosną zespół trenera Janusza Białka u siebie jeszcze nie przegrał. Pokonał walczących o awans Raków i Znicza Pruszków. Beniaminek z Wejherowo natomiast w delegacji rozegrał jedno spotkanie, które przegrał z Radomiakiem Radom. Początek meczu o godz. 18.

Pozostałe pary 24. kolejki:

ROW 1964 Rybnik - Puszcza Niepołomice, Polonia Bytom - Znicz Pruszków, Olimpia Zambrów - Raków Częstochowa, Wisła Puławy - Błękitni Stargard Szczeciński, Radomiak Radom - Kotwica Kołobrzeg, Nadwiślan Góra - Okocimski KS Brzesko 3:0 (w).

Chcesz wiedzieć wszystko o piłce nożnej na Podkarpaciu? Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL



Więcej o: