Sport.pl

KTS SPAR-Zamek Tarnobrzeg walczy o awans do 1/4 finału Ligi Mistrzyń

KTS SPAR-Zamek Tarnobrzeg czeka w piątek przed własną publicznością ostatni mecz w kwalifikacjach Ligi Mistrzyń, być może ostatni w tegorocznej edycji. Rywalem będzie faworyt grupy, austriacki Linz AG Froschberg. Początek meczu o godz. 17.

Chcesz wiedzieć wszystko o sporcie na Podkarpaciu? Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL



KTS SPAR-Zamek Tarnobrzeg słabo rozpoczął rozgrywki Ligi Mistrzyń, bo od porażki 1:3 z francuskim Lille Metropole. Jednak w następnej kolejce nieoczekiwanie tarnobrzeżanki pokonały po prawie czterogodzinnej bitwie klub z Linzu. - Wykorzystaliśmy szansę, ponieważ nasze przeciwniczki wystąpiły bez kontuzjowanej liderki Liu Jia. To nam dało nadzieję na zajęcie jednej z dwóch pierwszych lokat dających awans do ćwierćfinału - mówi Zbigniew Nęcek, trener KTS-u.

Przed tygodniem we Francji w rewanżowym spotkaniu z Lille tarnobrzeżanki również skorzystały z danej im szansy, ale dobre losowanie byłoby nic nie warte, gdyby nie poparła go świetna postawa Natalii Partyki, Li Qian i Han Ying. Tarnobrzeg w końcu zaczął zespołowo zdobywać punkty, odciążając bezsprzeczną lokomotywę drużyny Niemkę Han Ying i wynik 3:1 uchylił drzwi do kolejnej fazy Ligi Mistrzyń.

Piątkowy mecz z Linzem będzie jednak najtrudniejszym z dotychczasowych. Austriaczki za wszelką cenę będą chciały wygrać, żeby uniknąć stresu w ostatniej kolejce. - Spodziewamy się, że rywalki przyjadą w najsilniejszym składzie, więc zapowiada się wyjątkowo interesujący pojedynek, zresztą na bardzo wysokim poziomie. Tego jednego jestem pewien, a o wyniku porozmawiamy po meczu - kończy szkoleniowiec KTS-u SPAR-Zamek.

Więcej o: