Sport.pl

Miłośnicy biegania chcą, by stadion Resovii był czynny dłużej

Stadion Resovii od niedawna jest zamykany o godzinie 19. Miłośnicy biegania chcą wydłużenia godzin pracy stadionu co najmniej do 21. Władze klubu narzekają, że Resovii nie stać na utrzymanie stadionu. Oczekują m. in. na pomoc miasta.
Stadion Resovii przy ul. Wyspiańskiego jest otwierany o 7 rano, a już o 19 jest zamknięty na głucho. W ub. r. kiedy stadion należał do Uniwersytetu Rzeszowskiego można było z niego korzystać całą dobę. Do redakcji "Wyborczej" napisał w tej sprawie mieszkaniec Rzeszowa. - Z kolegami chcieliśmy pobiegać około 20, a tam zamknięte. Portier powiedział, że tak już będzie. Masa ludzi odbiła się od kraty. Wszędzie się mówi, że trzeba się ruszać, a jak można to zamkną obiekt. Podobno go zamknęli na noc z powodu meneli, którzy tam przychodzili i pili alkohol, ale chyba to nie powód by od razu zamykać na cztery spusty obiekt, skoro zainteresowanie nim wśród biegaczy-amatorów w Rzeszowie jest naprawdę spore - dziwi się Paweł, czytelnik "Wyborczej".

Stadion od stycznia br. należy do CWKS Resovia. Do klubu codziennie przychodzą stowarzyszenia, fundacje, grupy sportowców z prośbą o wydłużenie godzin otwarcia stadionu. Wpisy o takiej treści pojawiły się także na Facebooku CWKS Resovia.

"Czy jest sposób, żeby z niego korzystać wieczorami do biegania (nie do śmiecenia, popijania itp.), nie będąc piłkarzem? Zamknięcie stadionu dla wszystkich rozumiem, bo w końcu obiekt trzeba sprzątać, kosić trawę itp. Ale może biegaczom udostępnić np. za jakąś opłatą, bo fajnie się z niego korzysta z następujących powodów: miękko, jak komuś stawy trochę szwankują, nie ma psich kupek (na trawnikach są), dużo tak samo zakręconych ludzi i nikt na nikogo nie patrzy wilkiem jak zagraca bieżnię, dreptając pomalusiu" - napisała na FB Sylwia Kozyra.

Zapytaliśmy o to władze klubu. - Obecnie nie mamy fizycznie możliwości wydłużyć godzin otwarcia stadionu z powodów kadrowych. Musielibyśmy zatrudnić dodatkowego pracownika. Poza tym, gdy stadion nie był zamknięty, zdarzało się, że przesiadywali tam bezdomni. Jeżeli jednak faktycznie będzie takie zapotrzebowanie, wydłużymy czas otwarcia np. do godz. 21 - informuje Zbigniew Wiech, dyrektor ds. inwestycyjnych w CWKS Resovia.

Witold Walawender, dyrektor biura zarządu klubu, radny miejski i członek Komisji Sportu i Współpracy z Organizacjami Pozarządowymi Rady Miasta Rzeszowa, będzie z kolei składał wniosek do prezydenta Tadeusza Ferenca z prośbą o wsparcie finansowe w utrzymaniu stadionu, które pozwoliłoby wydłużyć godziny otwarcia. - Zależy nam zwłaszcza, by wsparł utrzymanie obiektu w okresie letnim, tak by od maja do końca września można było korzystać ze stadionu np. w godz. 6 - 22. Wiemy, że coraz więcej osób chce biegać u nas, zwłaszcza że to jedyny taki obiekt w mieście z profesjonalną bieżnią dla biegaczy-amatorów. Jednakże koszty utrzymania obiektu są ogromne, wynoszą od 10 do nawet 15 tysięcy złotych. Bo trzeba zapłacić za światło, utrzymać prysznice, toalety, szatnie, zapłacić pracownikom, pokryć koszty ubezpieczenia i ochrony. Szukamy różnych źródeł finansowania. Pod koniec czerwca mamy zebranie zarządu i wtedy zastanowimy się jeszcze, co zrobić by obiekt był dłużej otwarty. Może już w te wakacje się uda - odpowiada Witold Walawender.