Sport.pl

Stal Rzeszów wygrywa i odrabia straty do Karpat

Trzecioligowi piłkarze Stali Rzeszów pokonali w meczu 28. kolejki Stal w Kraśniku 1:0. Stalowcy wykorzystali też potknięcie Karpat Krosno, odrabiając straty do lidera tabeli.

Chcesz wiedzieć wszystko o rzeszowskiej Stali? Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL



Stalowcy z Rzeszowa wygrali w Kraśniku, ale mieli przy tym sporo szczęścia. Choć obie drużyny dzieli w tabeli przepaść, to jednak tej różnicy nie było widać na boisku. Ale w piłce nożnej liczy się to, co wpadnie do bramki, a bramkarz miejscowych musiał wyjąć piłkę z siatki.

Zrobił to raz, po samobójczym trafieniu Adama Orła, który tak niefortunnie przeciął lot piłki wrzuconej przez jednego z rzeszowian, że zaskoczył swojego kolegę. Ale gdyby gracze wicelidera z Rzeszowa mieli lepiej wyregulowane celowniki, mogli pokusić się o kolejne bramki, szczególnie w pierwszej połowie. Dobrym akcjom przyjezdnych zabrakło jednak wykończenia.

W drugiej połowie wreszcie groźne sytuacje stworzyli miejscowi, ale Kamil Beszczyński był na posterunku. W doliczonym już czasie gry gościom dopisało jeszcze trochę szczęście, i trzy punkty pojechały do Rzeszowa.

Zwycięstwo rzeszowskiej Stali było tym bardziej ważne, że liderujące rozgrywkom Karpaty Krosno przegrały w meczu na szczycie z Resovią w Rzeszowie 0:3 i strata stalowców do nich wynosi już tylko cztery punkty.

STAL KRAŚNIK0
STAL RZESZÓW1 (0)
Bramka: Orzeł (74.-sam.)

Stal Kraśnik: Marcin Matysiak - Shipkula, Orzeł, Pietroń, Olenyuk, Szewc, Dynta (80. Mateusz Matysiak), Chamera, Wojtaszek, Drozd, Bolkit.

Stal Rzeszów: Beszczyński - Hus, Mykytyn (62. Lisańczuk Ż), Bednarczyk, Suswam, Szymański (72. Drożdżal), Tabor Ż, Brocki (90. Maślany), Drelich, Prędota, Szczoczarz (56. Murawski).



Więcej o: