"Idioci", "bydlęta". Trener Ciarko PBS-u Bank Sanok poniesie konsekwencje? [WIDEO]

Od idiotów i bydląt zwyzywał trener Ciarko PBS-u Bank Sanok Miroslav Frycer sędziów prowadzących czwarty półfinałowy mecz z GKS-em Tychy. Sprawą już zajął się Wydział Gier i Dyscypliny Polskiego Związku Hokeja na Lodzie.

Chcesz wiedzieć wszystko o sporcie na Podkarpaciu? Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL



- Jestem spokojnym człowiekiem i trenerem. Pracuję w tym fachu 20 lat i jestem przekonany, że obie drużyny w tym meczu chciały grać w hokeja. Ale jak widzę, że mecz półfinałowy, a więc takiej rangi, sędziują bydlęta, to krew się we mnie gotuje - nie krył irytacji po przegranym 0:5 meczu nr 4 w Tychach trener Ciarko PBS-u Bank Sanok Miroslav Frycer.

Szkoleniowiec sanoczan odniósł się do postawy arbitrów (Przemysława Kępy - Pawła Breske), którzy pozwolili na zbyt ostrą grę, choć wynik spotkania pomiędzy GKS-em a Ciarko PBS-em był już rozstrzygnięty. Sędziowie co rusz karali graczy. Łącznie hokeiści z Sanoka otrzymali 125 minut kar. Zenon Konopka, Kriss Hogg i Matt Williams otrzymali kary meczu. - Szkoda tylko, że na mecz zostali przysłani dwaj idioci, którzy z widowiska hokejowego zrobili cyrk - mówił trener Ciarko PBS-u, który dodał, że liczy się z konsekwencjami. - Mam już takich sędziów i ich pracy powyżej uszu - dodał szkoleniowiec ze Słowacji.



Sprawą zajął się Wydział Gier i Dyscypliny Polskiego Związku Hokeja na Lodzie. W oficjalnym oświadczeniu czytamy: -"Postępowanie zostanie przeprowadzone z uwagi na wypowiedzi artykułowane pod adresem sędziów podczas konferencji prasowej, która odbyła się po zakończeniu meczu PHL pomiędzy zespołami GKS Tychy i Ciarko PBS Bank KH Sanok. Jednocześnie informujemy, że Wydział Gier i Dyscypliny PZHL rozpatrzy sprawę w dniu 18 marca po uprzednim otrzymaniu pisemnie przedstawionego przez trenera Frycera stanowiska w sprawie, na przedłożenie którego wyznaczono ostateczny termin na godzinę 10.00 w dniu 17 marca br.".

Oświadczenie wydał też klub z Sanoka, który zgłosił protest przeciwko decyzjom sędziów. - "W pierwszej tercji meczu (15.03.2015) sędziowie regularnie wysyłali na ławkę kar zawodników z Sanoka, nie dostrzegając takich samych przewinień w wykonaniu zawodników GKS Tychy. W trzeciej tercji meczu na zawodników z Sanoka nałożono kary meczu, pomimo faktu, iż nie zrzucili oni rękawic i byli prowokowani przez przeciwnika. Za udział w tej sytuacji Zawodnicy gospodarzy zostali ukarani jedynie podwójną karą mniejszą.

Według naszej opinii nałożone kary były zbyt pochopne i w żadnym stopniu nie korespondowały z reakcją sędziów na zachowanie zawodników drużyny przeciwnej (...)

Apelujemy o odrzucenie emocji i chłodną, bezstronną ocenę nie tylko skutków ww. działań (które to zachowania zostaną poddane analizie Zarządu Klubu) oraz powszechnej, bardzo subiektywnej opinii środowiska hokejowego co do niektórych zawodników naszej Drużyny, lecz także i przede wszystkim o ocenę przyczyn, które doprowadziły do zaistniałej sytuacji w trakcie wczorajszego meczu" - czytamy na oficjalnej stronie sanockiego klubu.

Przypomnijmy, że po czterech rozegranych spotkaniach półfinałowych Ciarko PBS Bank Sanok remisuje z GKS-em Tychy 2:2. Mecz nr 5 odbędzie się w środę w Arenie Sanok o godz. 18.