Informatyk i farmaceutka laureatami Pucharu Rzeszowa w Biegach

Magdalena Musialik i Grzegorz Surowiec są najlepszymi biegaczami Rzeszowa w 2014 roku. O swoich relacjach ze sportem, wpadkach podczas biegów i o tym, jak zacząć biegać, opowiedzieli podczas wręczenia nagród w środę w ratuszu
W tegorocznej rywalizacji uwzględniono wyniki sześciu biegów: Półmaratonu Rzeszowskiego, Biegu Wiosennego - Nowe Miasto, Ultramaratonu Podkarpackiego, Nocnego Biegu Solidarności, Maratonu Rzeszowskiego oraz Biegu Niepodległości - Rzeszowska Dycha. Maksymalnie można było zdobyć 500 punktów. Grzegorz Surowiec zakończył sezon z wynikiem 477 punktów, Magdalena Musialik - 299 punktów. Tygodniowo przebiegają odpowiednio 70-90 km i 40 km. Wczoraj w ratuszu zostali nagrodzeni pucharami, które ufundował prezydent Rzeszowa.

- To jest mój największy sukces. Zawsze jestem w 3-5 proc. najlepszych zawodników, ale rzadko mi się udaje wejść na podium - mówi 32-letni Grzegorz Surowiec. Na co dzień prowadzi dział IT w jednej z firm. Przez całe życie był związany ze sportem. - Wcześniej były długie spacery, potem rolki, a w międzyczasie rower. Przez jakiś czas zajmowałem się łucznictwem, a teraz od trzech lat biegam - mówi tegoroczny laureat Pucharu Rzeszowa.

Magdalena Musialik ma 30 lat, pracuje w aptece, w tym roku wzięła udział w pięciu rzeszowskich biegach. Do biegania namówił ją dwa lata temu trener na siłowni. Przed startem w półmaratonie myślała, że nie da rady i zejdzie z trasy. - Myślałam, że to niemożliwe przebiec 20 km, ale jednak udało się z całkiem dobrym wynikiem - 1 godziną i 42 minutami - wspomina Magdalena. Podczas Pucharu Rzeszowa w Biegach 2014 nie wystartowała tylko w ultramaratonie, a jej ostateczny wynik popsuł Maraton Rzeszowski. - Dopadł mnie strasznie silny ból brzucha, gdy do mety było jeszcze 20 km. Ten wynik to moja porażka - uważa biegaczka.

Biegać mogą wszyscy, przekonują laureaci tegorocznego Pucharu. Jednak zaczynać warto powoli. - Ja zaczęłam biegać na bieżni i uważam, że nie można tego porównywać z bieganiem na zewnątrz, dlatego bieżni stanowczo nie polecam - mówi Magdalena Musialik.

Grzegorz Surowiec z kolei radzi zacząć od zajęć "BiegamBoLubię". - W Rzeszowie są prowadzone na stadionie Resovii przy ul. Wyspiańskiego. Można tam się dowiedzieć, jak biegać, jak się rozgrzewać, jak się rozciągać, w co się ubrać i do jakiego lekarza się wybrać z jakimś problemem - poleca biegacz.

W przyszłym roku rzeszowianie będą mogli spróbować swoich sił w drugiej edycji ultramaratonu, który odbędzie się 9 maja. W biegu na 115 km będzie mogło wziąć udział 100 osób, a w trasach 70- i 50-kilometrowej pobiegnie 200 biegaczy. Zapisy na wszystkie biegi ruszą na początku stycznia.

Na 12 kwietnia zaplanowany jest ósmy Półmaraton Rzeszowski, na 17 października - II Maraton Rzeszowski, 18 października - Bieg na Piątkę, a 11 listopada będziemy kibicować uczestnikom III Biegu Niepodległości - Rzeszowska Dycha.