Zimowy remont na stadionie miejskim

Remont dachu nowej trybuny na stadionie miejskim rozpocznie się jeszcze w grudniu. Rozbudowa trybuny i przebudowa toru mają ruszyć wiosną. Miasto przygotuje tor do wymogów ekstraligi żużlowej bez względu na to, czy drużyna Marmy wystartuje w tej lidze w przyszłym sezonie.
Stadion miejski w Rzeszowie będzie przez najbliższych kilka miesięcy znowu placem budowy. W ramach ciągle trwającego programu europejskiego zagospodarowywane będą pomieszczenia pod nową trybuną. Z kolei tor żużlowy będzie przystosowywany do wymogów ekstraligi żużlowej, a dach będzie naprawiany w ramach rękojmi przez wykonawcę nowej trybuny.

Dach stadionu przecieka już od kilku miesięcy. Woda spływa po potężnych słupach od strony wschodniej. Są miejsca, gdzie betonowe słupy są już pozieleniałe od porastającego je mchu, a w innych woda płynie tuż obok kamery monitoringu. Wydział kultury i sportu UM Rzeszowa, który administruje trybuną, na początku listopada zwołał na terenie stadionu spotkanie, w którym uczestniczyli także urzędnicy z wydziału inwestycji. Zdecydowano, że miasto nie będzie naprawiać usterek na własny koszt. Zwrócono się w tej sprawie do wykonawcy i ten zobowiązał się, że jeszcze w tym roku dach naprawi. - Mamy nadzieję, że upora się z tym zadaniem do końca roku, ale mamy także świadomość, że te plany może pokrzyżować pogoda - mówi Justyna Sokołowska, dyrektor wydziału kultury i sportu. Dodaje, że miasto, pomimo kłopotów drużyny żużlowej, nie rezygnuje z przebudowania toru żużlowego.

Drużyna PGE Marmy Rzeszów wywalczyła awans do ekstraligi. Jednak ze sponsorowania rzeszowskiego żużla zrezygnowała Marma Polskie Folie. Start rzeszowian w najlepszej polskiej lidze stoi więc pod znakiem zapytania. - My jednak jesteśmy dobrej myśli i mamy nadzieję, że żużlowcy wystartują - mówi Justyna Sokołowska.

Urzędnicy zinwentaryzowali najpilniejsze potrzeby związane z przystosowaniem toru żużlowego. Będzie to koszt około 200 tys. zł. Za te pieniądze banda toru ma być podniesiona do wysokości 1,3 metra. Wymieniona ma być także nawierzchnia toru. - Na torze będzie ułożone nowe kruszywo. Zakupimy też dodatkowo 100 ton kruszywa, które musi być w zapasie. Wykaz wszystkich prac i kosztorys złożyliśmy w ratuszu z prośbą, by zostało to uwzględnione przy opracowywaniu budżetu miasta na 2015 rok - wyjaśnia dyrektor Sokołowska.

Miasto liczy, że jeszcze w grudniu br. uda się podpisać umowę z wykonawcą prac pod nową trybuną. - W piątek otworzyliśmy oferty, które wpłynęły na przetarg. Jest ich trzy. Sprawdzamy teraz wszystkie pod względem formalnym. Jeżeli nie będzie żadnych niejasności, to termin podpisania umowy w grudniu jest całkiem realny. Chcemy, by prace ruszyły jak najszybciej po Nowym Roku. Jak tylko pozwoli pogoda - mówi Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa. Ratusz chce, by wszystkie prace pod trybuną zakończyły się przed startem sezonu żużlowego, czyli przełomem kwietnia i maja.

Pod nową trybuną stadionu miejskiego ma powstać profesjonalne, nowoczesne zaplecze. Znajdą się w nim m.in. szatnie dla sportowców, szatnie dla sędziów, gabinety odnowy, gabinet lekarski, siłownia oraz zaplecze sanitarne, m.in. natryski i toalety. Oprócz tego mają tam powstać "VIP room", pomieszczenia dla dziennikarzy, ale także pomieszczenia klubowe, sala trofeów, sala konferencyjna i dwa ogólnodostępne bufety. Trybuna i jej wyposażenie mają spełniać wymogi nie tylko ekstraligi żużlowej, ale także piłkarskiej ekstraklasy.