Napastnik Stalówki w kręgu zainteresowań Ruchu Chorzów?

Łukasz Sekulski, najlepszy obecnie strzelec w II lidze być może w przerwie zimowej zmieni barwy klubowe. Napastnik Stali Stalowa Wola swoją dobrą dyspozycją strzelecką zwrócił uwagę ekstraklasowego Ruchu Chorzów.

Chcesz wiedzieć wszystko o piłce nożnej na Podkarpaciu? Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL



Działacze Piłkarskiej Spółki Akcyjnej Stali Stalowa Wola mieli nosa ściągając przed sezonem do drużyny Łukasza Sekulskiego. Po tym jak napastnik nie przypadł do gustu ówczesnemu szkoleniowcowi Siarki Tarnobrzeg, Tomaszowi Tułaczowi, 24-latek szybko dogadał się ze stalowowolskim klubem. Trener Jaromir Wieprzęć potrzebował napastnika, który stanowiłby alternatywę dla Tomasza Płonki. Sekulski miał też zwiększyć konkurencję w linii ataku. Nikt jednak nie spodziewał się, że zawodnik ten "odpali" na dobre i sprawi, że Stalówka będzie jedną z rewelacji drugoligowych rozgrywek w rundzie jesiennej. - Chciałem zmienić otoczenie. Z trenerem Stali szybko się dogadaliśmy. Każdy wiedział czego chce. Przyszedłem pomóc drużynie i mam nadzieję, że ja też się odbuduję i będę strzelał bramki - mówił początkiem sezonu zawodnik, który do Stalowej Woli trafił z pierwszoligowej Wisły Płock. Zmiana otoczenia wyszła mu i hutnikom na dobre. W dziewiętnastu do tej pory rozegranych meczach zdobył dla Stali 14 goli. Trzynaście trafień zaliczył w lidze, jedno w Pucharze Polski, w który Stalówka odpadła dopiero w 1/8 przegrywając ze Śląskiem Wrocław (0:1).

Dobra forma strzelecka nie przeszła bez echa. Sekulski znalazł się w kręgu zainteresowań ekstraklasowego Ruchu Chorzów. Napastnika przedstawiciele chorzowskiego klubu oglądali podczas pucharowego meczu z Olimpią Grudziądz oraz w ligowym spotkaniu z Zagłębiem Sosnowiec. W obu tych meczach Sekulski wpisywał się na listę strzelców.

24-latek może długo miejsca przy Hutniczej nie zagrzać. Wprawdzie ma podpisany kontrakt ze Stalą na dwa lata, ale widnieje w nim kwota odstępnego. - Jeśli ktoś zdecyduje się wyłożyć pieniądze to nic nie będziemy mogli zrobić. Takie jednak ustalenia przy podpisywaniu kontraktu były z Łukaszem. Liczę, że uda nam się go zatrzymać i zostanie z nami do końca sezonu - podkreśla Szymański, prezes PSA Stali.

Hutnicy w najbliższą sobotę, w ramach 17. kolejki zagrają na wyjeździe z Błękitnymi Stargard Szczeciński. Obie drużyny zgromadziły do tej pory po 28. punktów. Błękitni zajmują czwarte miejsce w tabeli. Stalówka jest szósta. Mecz rozpocznie się o godz. 13.