Sport.pl

Kostecki pokaże, że "nie zardzewiał"? Walka z Sołdrą

W sobotę po dwuipółletniej przerwie do ringu wraca Dawid "Polish Gipsy" Kostecki. Rzeszowianin w sobotę w Krakowie podczas gali Polsat Boxing Night "Chwila prawdy" stoczy pojedynek w wadze umownej z pochodzącym z Nowego Sącza Andrzejem Sołdrą.

Chcesz wiedzieć wszystko o sporcie na Podkarpaciu? Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL



To ma być nowy Dawid Kostecki. Nie "Cygan", jak mówiono na pięściarza z Rzeszowa przed jego dwuipółletnim pobytem w zakładzie karnym w rzeszowskim Załężu, a "Polish Gipsy", co w dosłownym tłumaczeniu na język polski znaczy "Polski Cygan". Poza nowym pseudonimem 33-latek zmienił też swój wygląd. Ma dredy i nowe tatuaże. Do sobotniej walki z Andrzejem Sołdrą podczas gali Polsat Boxing Night "Chwila prawdy", która odbędzie się w Krakowie, wyjdzie przy nowej piosence. - Wszystko jest nowe. Jestem innym człowiekiem - mówi o sobie Kostecki.

Dla niego pojedynek z Sołdrą będzie pierwszą walką od stycznia 2012 r. Pół roku później, 19 czerwca, został zatrzymany przez policję w Warszawie. 30 czerwca miał stoczyć w Łodzi walkę z legendą boksu Royem Jonesem Jr. Do pojedynku jednak nie doszło. - Byłem o krok od walki ważniejszej niż pas mistrzowski. Teraz chcę znów o sobie przypomnieć i starać się o walki z legendami boksu. To moje marzenie - podkreśla "Polish Gipsy", który zanim dostanie możliwość wejścia do ringu z legendami i najlepszymi pięściarzami na świecie, będzie musiał poradzić sobie z pochodzącym z Nowego Sącza Sołdrą.

Wielu ekspertów i kibiców boksu zastanawia się, jak rzeszowianin poradzi sobie w sobotę. Nie boksował przecież ponad dwa lata. A Sołdra nie jest przeciwnikiem anonimowym. W wadze superśredniej 29-letni pięściarz stoczył jak dotąd 12 walk. Dziesięć z nich wygrał, w tym pięć przez nokaut. Poniósł jedną porażkę. Raz przegrał też Kostecki. Z tym że "Polish Gipsy" może pochwalić się lepszym rekordem. W kategorii półciężkiej odniósł 39 zwycięstw, w tym 25 walk zakończył przed czasem. Rzeszowianin przyznaje, że podczas odbywania kary "nie zardzewiał". - Dwa lata w zakładzie karnym mnie zahartowało. Rdzy nie ma. Potraktowałem to jak obóz przygotowawczy. 24 godziny myślałem tylko o boksie, o formie, o jedzeniu - przyznaje Kostecki i dodaje, że do walki z Sołdrą przygotowany jest w 100 proc., choć jak już wcześniej podkreślał, nie jest zwolennikiem starć z polskimi pięściarzami. - Szkoda, że trzeba będzie bić następnego Polaka - mówił we wrześniu, tuż po zakontraktowaniu pojedynku.

Co na to jego rywal? Sołdra do starcia z Kosteckim podchodzi spokojnie. Jak podkreśla, ring wszystko zweryfikuje. - Wychodzę do walki pewny swego. Ciężko trenowałem, poświęciłem wszystko pod tę walkę. Dawid jest faworytem, ale kto powiedział, że faworyt wygra - puentuje Sołdra.

Obaj pięściarze w krakowskiej Arenie zmierzą się na dystansie ośmiu rund w umownym limicie wagowym do 77,3 kg. W piątek odbyło się tradycyjne ważnie przed sobotnim starciem. Początek gali Polsat Boxing Night w sobotę o godz. 20. Główną walką wieczoru będzie pojedynek wagi ciężkiej Tomasza Adamka z Arturem Szpilką.



Więcej o:
Komentarze (2)
Kostecki pokaże, że "nie zardzewiał"? Walka z Sołdrą
Zaloguj się
  • zarani

    Oceniono 3 razy 3

    Może i próbuje wszystko w sobie zmienić ale robienie z siebie pajaca jakoś mu pozostało.

  • zyciewkrate

    Oceniono 2 razy 2

    Takich Kosteckich jest pełno w polskich więzieniach, a o polskich zakładach karnych poczytacie na: zyciewkrate.pl/

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX