Sport.pl

Sebastian Mila po wygranej ze Stalówką: Mieliśmy wygrać w dogrywce

- Stal zagrała przyzwoite spotkanie i będę tej drużynie kibicował - powiedział po wygranym 1:0 meczu w Stalowej Woli pomocnik Śląska Wrocław, Sebastian Mila. Jego zespół pokonał miejscową Stal w 1/8 Pucharu Polski i awansował do ćwierćfinału tych rozgrywek.

Chcesz wiedzieć wszystko o piłce nożnej na Podkarpaciu? Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL



Drużyna z Wrocławia była zdecydowanym faworytem w meczu ze Stalą Stalowa Wola. Różnicę dwóch klasy rozgrywkowych widać było na boisku. Śląsk prowadził grę, częściej stwarzał zagrożenie pod bramką gospodarzy, ale długo nie mógł znaleźć recepty na pokonanie Tomasza Wietechy. Ten obronił m.in. rzut karny wykonywany przez Sebastiana Milę, pomocnika gości, który niedawno przypieczętował wygraną z Niemcami w eliminacjach do mistrzostw Europy. Mila po meczu chwalił golkipera gospodarzy. Z żartem przyznał również, że Śląsk zrobił postęp w stosunku do ubiegłorocznego spotkania w Pucharze Polski, kiedy w Stalowej Woli wygrał po dogrywce 3:1.

Tym razem podopieczni Tadeusza Pawłowskiego swego dopięli w regulaminowym czasie gry. Na trzy minuty przed końcem gola, który zapewnił Śląskowi awans do ćwierćfinału Pucharu Polski, zdobył Hiszpan Juan Calaharro. Bramka wzbudziła sporo kontrowersji. Szczególnie pozycja spalona Flavio Paixao, który na linii bramkowej absorbował uwagę Wietechy przy strzale Hiszpana.

Rozmowa z Sebastianem Milą:

Tomasz Błażejowski: Pamiętaliście Stalówkę sprzed roku, że było ciężko. W tym meczu mieliście narzucić swój styl gry, szybko zdobyć bramkę i mieć spokój. Nie do końca wyszło, bo długo nie mogliście znaleźć recepty na skutecznie broniącą się Stalówkę?

Sebastian Mila (pomocnik Śląska Wrocław): Nie, nie, nie. Wiedzieliśmy o tym, że wygramy to spotkanie w dogrywce. Taki był plan (uśmiech). Udało nam się wcześniej. Jesteśmy z tego bardzo zadowoleni. Zrobiliśmy postęp w porównaniu do meczu sprzed roku. A tak poważnie, to staraliśmy się prowadzić grę. Widać było, że byliśmy drużyną, która utrzymywała się przy piłce. Błędy, jakie popełniliśmy, spowodowane były murawą, która nie do końca pozwalała nam pokazać nasz styl gry. Chcę jednak podkreślić, że Stal zagrała przyzwoite spotkanie i będę tej drużynie kibicował.

Wiedział pan, że Tomek Wietecha jest specjalistą od rzutów karnych? W tym sezonie kilka razy ratował już Stalówkę w lidze.

- Czyli nie jestem odosobniony i nie tylko mi nie udało się pokonać bramkarza Stalówki. Przyznam się, że źle wykonałem ten rzut karny. Tomek ekstra zareagował, wyczuł, gdzie będę uderzał. Naprawdę świetnie to zrobił i należą mu się słowa uznania. To był ważny moment.

Gol w końcówce wzbudził trochę kontrowersji. Był spalony?

- Ciężko powiedzieć, z boiska ciężko było zobaczyć czy faktycznie Flavio [Paixao - przyp. red.] był na pozycji spalonej. Nie chcę oceniać teraz tej sytuacji. Wygraliśmy i gramy dalej.

Przejdźmy jeszcze na chwilę do reprezentacji Polski. Gol z Niemcami to dla Sebastiana Mili najważniejsza bramka w karierze?

- Myślę, że tak. Przede wszystkim był to dla mnie fantastyczny moment. Po bardzo trudno dla mnie okresie dostałem powołanie. Strzeliłem gola mistrzom świata, z którymi wygraliśmy. To świetne uczucie. Myślę, że jedno z piękniejszych w mojej karierze.

Zwycięstwo z mistrzami świata poprawiło nastroje i w kadrze i wokół niej.

- Dokładnie. W ostatnim czasie zrobiła się bardzo pozytywna otoczka wokół reprezentacji. Kibice uwierzyli w nas i myślę, że my też uwierzyliśmy w siebie po takim zwycięstwie. Wygrana z Niemcami i remis ze Szkocją to wspólny sukces. Mam nadzieję, że ta otoczka będzie dalej tak pozytywna i kibice wspierać nas będą w kolejnych meczach eliminacji mistrzostw Europy.



Więcej o:
POPULARNE
NAJNOWSZE
" /> Zbigniew Boniek zdradza kulisy pożegnania Piszczka: Piłkarze dogadali się ze Słoweńcami [SEKCJA PIŁKARSKA #29] <div id= 
"/> Zbigniew Boniek zdradza kulisy pożegnania Piszczka: Piłkarze dogadali się ze Słoweńcami [SEKCJA PIŁKARSKA #29]
 
  • Robert Lewandowski przegrał z innymi napastnikami w rankingu ESPN Robert Lewandowski przegrał z innymi napastnikami w rankingu ESPN
  • Joanna Jędrzejczyk usunęła Joanna Jędrzejczyk usunęła "sępy". "Menedżer ukradł mi pieniądze, rozstałam się z narzeczonym"
  • Producent murawy na Narodowym odpowiada na zarzuty o stan boiska Producent murawy na Narodowym odpowiada na zarzuty o stan boiska
  • Jakub Błaszczykowski chce zakończyć karierę w reprezentacji Polski! Jakub Błaszczykowski chce zakończyć karierę w reprezentacji Polski!