Sport.pl

Trenerzy o meczu Stalówki ze Śląskiem: "Najważniejszy awans do kolejnej rundy"

Piłkarze Stali Stalowa Wola na 1/8 finału zakończyli przygodę z Pucharem Polski w tym sezonie. We wtorek przegrali ze Śląskiem Wrocław 0:1.

Chcesz wiedzieć wszystko o piłce nożnej na Podkarpaciu? Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL



Gola na wagę awansu zdobył dla Śląska Wrocław w 87. minucie Juan Calaharro. Wykorzystał on dośrodkowanie z prawej strony Thomasa Hateleya i główką skierował piłkę do siatki. Bramka wzbudziła sporo kontrowersji. Przy wrzutce na pozycji spalonej był bowiem Flavio Paixao, który później absorbował na linii bramkowej próbującego interweniować bramkarza Stali Stalowa Wola Tomasza Wietechę. Sytuacji tej nie chcieli oceniać trenerzy obu drużyn. Podobnie zresztą jak podyktowanego w 74. minucie rzutu karnego dla gości. Wówczas w polu karnym przewrócił się Rafał Grodzicki, obrońca Śląska. - Dostałem w kolano. Kontakt był - zarzekał się defensor przyjezdnych. Na powtórce widać było jednak, że sędzia się pomylił. - O pracy sędziów nie chcę się wypowiadać. Arbiter zagwizdał rzut karny i tyle. Najważniejszą rzeczą w pucharze było przejść do kolejnej rundy. Spełniliśmy ten warunek. Jestem bardzo zadowolony, że zespół zagrał konsekwentnie i myślę, że zasłużenie wygraliśmy. Wpuszczając Juana Calaharro, wiedziałem, że strzeli bramkę głową. Mecz mógł się jednak różnie potoczyć. Wiedzieliśmy, że Stal groźna jest z kontry i przy stałych fragmentach gry. Do końca trzeba było więc uważać. Umieliśmy w końcówce przetrzymać piłkę na połowie przeciwnika i utrzymaliśmy wynik w końcówce - skomentował wtorkowe zwycięstwo w Stalowej Woli szkoleniowiec wrocławskiej drużyny Tadeusz Pawłowski.

- Gratuluję awansu drużynie Śląska. Swoim chłopakom dziękuję za ten mecz. Włożyli bardzo dużo zdrowia w to spotkanie. Jeśli chodzi o karnego czy spalonego, to trudno powiedzieć. Z mojej perspektywy za dużo widać nie było. Spodziewaliśmy się, że Śląsk będzie prowadził grę. Nastawiliśmy się na kontrę. Cieszy to, że po przegranym meczu w lidze [ze Stalą Mielec - przyp. red.], w którym popełniliśmy dużo błędów, teraz ich tak wielu nie było. Śląsk długo nie mógł strzelić nam bramki i to jest pocieszające - ocenił spotkanie Jaromir Wieprzęć, trener Stalówki.



Więcej o:
POPULARNE
NAJNOWSZE
" /> Zbigniew Boniek zdradza kulisy pożegnania Piszczka: Piłkarze dogadali się ze Słoweńcami [SEKCJA PIŁKARSKA #29] <div id= 
"/> Zbigniew Boniek zdradza kulisy pożegnania Piszczka: Piłkarze dogadali się ze Słoweńcami [SEKCJA PIŁKARSKA #29]
 
  • Robert Lewandowski przegrał z innymi napastnikami w rankingu ESPN Robert Lewandowski przegrał z innymi napastnikami w rankingu ESPN
  • Joanna Jędrzejczyk usunęła Joanna Jędrzejczyk usunęła "sępy". "Menedżer ukradł mi pieniądze, rozstałam się z narzeczonym"
  • Producent murawy na Narodowym odpowiada na zarzuty o stan boiska Producent murawy na Narodowym odpowiada na zarzuty o stan boiska
  • Jakub Błaszczykowski chce zakończyć karierę w reprezentacji Polski! Jakub Błaszczykowski chce zakończyć karierę w reprezentacji Polski!