Stalowe derby. Komu skończy się seria?

Jedni będą chcieli podtrzymać serię spotkań bez porażki na własnym stadionie. Drudzy nie chcą przegrać po raz siódmy z rzędu. W sobotę derby Podkarpacia w Stalowej Woli, gdzie Stalówka zmierzy się ze swoją imienniczką z Mielca.

Chcesz wiedzieć wszystko o piłce nożnej na Podkarpaciu? Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL



Zespół Stali Stalowa Wola rozpoczyna maraton. W ciągu sześciu dni podopieczni Jaromira Wieprzęcia rozegrają trzy spotkania. Na początek, w sobotę, zmierzą się w derbowym pojedynku ze swoją imienniczką z Mielca. Następnie we wtorek hutnicy w ramach 1/8 Pucharu Polski powalczą z ekstraklasowym Śląskiem Wrocław. Na koniec czeka ich piątkowe ligowe starcie w Legionowie z Legionovią. - Czy wytrzymamy kondycyjnie ten maraton? Wytrzymamy - zapowiada pewny siebie Łukasz Sekulski, napastnik Stalówki. 24-latek ma jak na razie świetny sezon. Z dziesięcioma bramkami jest liderem klasyfikacji strzelców.

To właśnie na Sekulskiego najwięcej uwagi będą musieli poświęcić obrońcy Stali Mielec. A ci ostatnio, podobnie jak napastnik Stalówki, radzą sobie bardzo dobrze. Po przyjściu do drużyny Janusza Białka, który zastąpił na ławce trenerskiej Rafała Wójcika, stalowcy przestali gubić punkty. Zaczęli piąć się w górę tabeli i od sześciu spotkań pozostają niepokonani. Z 19 punktami zajmują 10. pozycję w tabeli. W ostatniej kolejce pokonali ówczesnego wicelidera - Energetyk ROW Rybnik (1:0). Pięć oczek wywalczyła jak na razie Stalówka, która zajmuje drugą lokatę.

W Stalowej Woli zapowiada się więc ciekawy pojedynek. Tym bardziej że hutnicy też ostatnio nie przegrywają. Jako jedyny zespół w II lidze są niepokonani na własnym stadionie (5 zwycięstw i 2 remisy). Wliczając mecze wyjazdowe, od siedmiu spotkań nikt nie znalazł sposobu na ogranie drużyny Wieprzęcia. - Goście z Mielca muszą zdawać sobie sprawę, że nóg nie odstawimy. Będą mieli bardzo trudną przeprawę na naszym boisku. Komuś skończy się seria. Liczę, że nie nam - mówi Marcin Kowalski, obrońca stalowowolskiej drużyny.

Początek meczu o godz. 14.

Siarka z "piwoszami"

W sobotę na murawę wybiegną również piłkarze tarnobrzeskiej Siarki. Ich rywalem będzie spadkowicz z I ligi Okocimski Brzesko. "Piwosze" nie zachwycają w tym sezonie. Ostatni raz w lidze wygrali 31 sierpnia ze Stalą Mielec (3:2) i zajmują dopiero 12. miejsce w tabeli. "Siarkowcy" natomiast to co złe, wydaje się, mają za sobą. Powoli procentować zaczyna praca Ryszarda Kuźmy, który na początku września przejął zespół od Tomasza Tułacza. Jego drużyna w czterech ostatnich spotkaniach zdobyła 10 punktów i trzyma dystans z czołówką. Siarka ma tylko trzy punkty starty do lidera - MKS-u Kluczbork.

Początek meczu w o godz. 13.

Pozostałe 14. kolejki:

Znicz Pruszków - Raków Częstochowa, Rozwój Katowice - Limanovia Limanowa, Nadwiślan Góra - Błękitni Stargard Szczeciński, Energetyk ROW Rybnik - Legionovia Legionowo, Górnik Wałbrzych - Puszcza Niepołomice, Wisła Puławy - Kotwica Kołobrzeg, MKS Kluczbork - Zagłębie Sosnowiec.