Sędzia z Rzeszowa pobity przez boksera podczas mistrzostw Europy [WIDEO]

Polski sędzia bokserski Maciej Dziurgot z Rzeszowa został pobity przez jednego z pięściarzy tuż po walce, którą sędziował podczas Młodzieżowych Mistrzostw Europy w Zagrzebiu.
Dziurgot prowadził jako sędzia ringowy pojedynek pomiędzy Chorwatem Vido Loncarem a Litwinem Algirdasem Baniulisem. Polak przerwał walkę, licząc Chorwata, który nie mógł się pogodzić z tą decyzją. Jeszcze przed ogłoszeniem werdyktu, po zdjęciu rękawic, Loncar brutalnie zaatakował sędziego, okładając go przez dłuższą chwilę.

Dopiero po chwili młody bokser został za nogi wyciągnięty z ringu, a sędziemu udzielono pomocy. Teraz sprawą zajmie się Europejska Federacja Boksu.



Na wydarzenia w Zagrzebiu szybko zareagował prezes Polskiego Związku Bokserskiego Zbigniew Górski, którego oświadczenie można przeczytać na stronie internetowej związku. - (...) Polski Związek Bokserski nawiązał już kontakt z Ambasadą RP w Chorwacji, która podjęła w tej sprawie interwencję. Skierowaliśmy również pisemne noty do Organizatora mistrzostw oraz do Narodowej Federacji Boksu w Chorwacji z prośbą o pomoc oraz wszczęcie postępowania dyscyplinarnego. Podjęte zostały także inne niezbędne kroki, mające na celu otoczenie naszego kolegi odpowiednią w takich przypadkach pomocą.

Z całą mocą chciałbym jednak podkreślić, że w boksie - mającym przecież wielowiekowe tradycje - nie może być miejsca na tego typu niedopuszczalne zachowania, które rzucają cień na naszą dyscyplinę. Sportowa walka na pięści musi toczyć się w oparciu o bezwarunkowo wyznaczone reguły, w których szacunek dla innych ludzi stanowi jeden z podstawowych priorytetów. A miejsce pięściarskich zmagań - jakim jest ring - nie może nigdy stać się areną bandyckich prób dochodzenia swoich racji - czytamy na stronie związku.

Maciej Dziurgot po feralnym wydarzeniu został odwieziony do szpitala i - jak informuje prezes Górski - stan sędziego jest stabilny.