Najmłodszy zawodnik mistrzyń Polski. Ma jeden dzień!

18 marca o godz. 22.18 pojawił się na świecie długo wyczekiwany przez całą drużynę i kibiców mistrzyń Polski Zamku Tarnobrzeg syn Li Qian, Tian William. Najlepsza polska tenisistka stołowa przebywa aktualnie wraz z mężem w Monachium.

Chcesz wiedzieć wszystko o sporcie na Podkarpaciu? Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL



- Zwątpiliśmy, że William urodzi się dokładnie w terminie, bo Qian jeszcze na imieniny przysłała mi życzenia, a rano Kinga widziała ją na Skype, więc wywnioskowaliśmy, że malutkiemu nie spieszy się - mówi trener Zbigniew Nęcek, który jako jeden z pierwszych wiedział, jak rodzice nazwą chłopca. Koleżanki z drużyny żartowały, że dużo lepiej brzmiałoby William Li, ale niestety w żaden sposób nie da się tego zmienić.

Wiadomość o narodzinach syna Qian dotarła do ekipy Zamku-SPAR tuż przed środowym meczem ligowym z Bronowianką Kraków. - Wyleciałyśmy z szatni z Renią do trenera, który od razu zapytał, co nam tak wesoło, bo mówiłyśmy do niego jedna przez drugą i machałyśmy telefonem - opowiada Kinga Stefańska. Mały William mierzy 52 cm, waży 3580 g i jak na razie jest kopią taty Tian Zi Chao. - W tej chwili nie wiemy więcej, bo Qian powiedziała nam tylko, że jest bardzo, bardzo zmęczona - dodaje Renata Strbikova.