Nowa hala w Rzeszowie ma pomieścić 15 tysięcy widzów

Nowa hala ma być przystosowana do rozgrywek koszykarskich i siatkarskich. - Korzystać z niej będą mogli też piłkarze ręczni, chcemy, aby odbywały się tam duże koncerty, wystawy - mówi Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa.
Po co w Rzeszowie tak potężna hala? - Argumentów przemawiających za powstaniem takiego obiektu jest wiele. Pierwszy z nich to ogromne zainteresowanie siatkówką. Gdy Asseco Resovia sięgała ostatnio po drugi z rzędu tytuł mistrzów Polski, zainteresowanie meczami było tak duże, że bez problemu widzami można byłoby wypełnić dwie hale takie jak na Podpromiu. Przypomnę, że w tej hali na widowni może zmieścić się 4,3 tys. widzów - mówi rzecznik Chłodnicki.

Dodaje, że w Rzeszowie bardzo dobrze rozwijają się halowe dyscypliny sportowe. - Coraz lepiej grają siatkarki KS Developres Rzeszów, jest koszykówka kobiet - AZS Rzeszów, być może powstanie też mocna męska sekcja koszykówki. Potrzebna jest nowa hala, by móc pogodzić wszystkie rozgrywki. Poza tym w hali na Podpromiu nie można organizować np. rozgrywek siatkarskiej Ligi Światowej, ponieważ potrzebny jest obiekt na przynajmniej 5 tys. miejsc - tłumaczy Chłodnicki.

Miasto przygotowało już założenia, które powinny zostać uwzględnione przez firmy, które podejmą się opracowania programu funkcjonalno-użytkowego przyszłej hali. Taki dokument ma zostać opracowany w przyszłym roku. I tak w hali ma być 15 tys. miejsc siedzących. Obiekt ma być przystosowany do rozgrywek w siatkówkę, koszykówkę, piłkę ręczną oraz do organizacji imprez kulturalno-rozrywkowych. - I mieć odpowiednią infrastrukturę niezbędną do organizacji meczów poszczególnych dyscyplin. Chodzi np. o specjalistyczne tablice elektroniczne, zegary. W obiekcie zaprojektowane muszą być m.in. szatnie dla drużyn, sędziów, widzów, garderoby dla artystów, boiska treningowe, pomieszczenia medyczne i do przeprowadzania kontroli antydopingowych, pokój prasowy, pokój do wywiadów, kawiarnia, pomieszczenie VIP - wyliczają urzędnicy.

Hala miałaby powstać na os. Zwięczyca, na terenie należącym obecnie do Agencji Nieruchomości Rolnych. Miasto w przyszłym roku chciałoby ten teren przejąć. W przyszłym roku gotowy ma być też program funkcjonalno-użytkowy hali. Jej budowa planowana jest na lata 2017-2020. Inwestycja wpisana jest do wieloletniej prognozy finansowej. Koszt został oszacowany na 200 mln zł.

Skąd miasto weźmie tak potężne pieniądze? - Liczymy, że uda się część pozyskać z programów unijnych. Są też inne źródła, z których będziemy chcieli skorzystać - np. budżet państwa. Najpierw musimy jednak tę inwestycję przygotować - przejąć grunt, opracować program. To dwa zadania na przyszły rok - mówi rzecznik prezydenta.